1134. dzień wojny. Rosjanie wyhamowali. A gdyby teraz uzbroić Ukrainę po zęby?
1134. dzień wojny. Rosjanie wyhamowali. A gdyby uzbroić teraz Ukrainę po zęby?
Ukraiński 427. Batalion Bezpilotowych Aparatów Latających Rarog zniszczył w zachodnim Bachmucie rosyjski wóz rozpoznania chemicznego i radiologicznego RChM-4. Co on robi na froncie? Tego nikt nie wie.
Po co to komu na wojnie, w której przeciwnik nie użyje broni chemicznej, bo jej nie ma? RChM-4 na podwoziu kołowego transportera opancerzonego BTR-80 jest naprawdę dobrze wyposażony. Aparatura nienowa, ale pod koniec lat 80. była szczytem osiągnięć technicznych. Miała automatyczne systemy wykrywania skażeń chemicznych lub promieniowania po wybuchu jądrowym. Wyczuwała rodzaj środka i pozwalała oznaczyć teren chorągiewkami wstrzeliwanymi w ziemię z tylnej części – tak by załoga mogła pozostać w hermetyzowanym wozie. I czymś takim Rosjanie przyjechali do Ukrainy.
Może dlatego, że w środku nadal jest dużo miejsca i pojazdu można użyć jako transportera piechoty. Na bezrybiu i rak ryba.