1132. dzień wojny. Rosjanie nie liczą dział. Ich strata. Ukraińcy mają nowe znaki taktyczne
Każdej nocy Rosjanie wybierają jedno lub dwa ukraińskie miasta, na które kierują zmasowany atak shahedów. Wczoraj padło na Żytomierz, ucierpiało kilka budynków. Ogłoszono alarm, więc nikt nie został ranny. Bezpilotowce były też widziane w obwodzie kijowskim, ale nie ma doniesień o zniszczeniach w samej stolicy. Kilka shahedów uderzyło w cele wojskowe na zapleczu frontu. Atak był wyraźnie słabszy niż poprzednie. Czyżby dronów zabrakło?
Prezydent Finlandii Alexander Stubb podczas wizyty w Stanach Zjednoczonych wyjawił dziennikarzom, że Donaldowi Trumpowi „kończy się cierpliwość” do Kremla, który przeciąga proces pokojowy. Senat ma już ponoć projekty „łamiących kości” sankcji, jeśli Rosja nie zgodzi się na zawieszenie broni. Pytanie które, bo rzekomo jest zgoda na dwa: 30-dniowe memorandum na ataki w sektor energetyczny i zawieszenie broni na Morzu Czarnym. Teoretycznie przynajmniej to pierwsze obowiązuje, ale obie strony zdążyły się już nawzajem oskarżyć o złamanie go. Rozejm morski nie obowiązuje, bo Rosja postawiła dodatkowe warunki.