Świat

Królowa Grenlandii

Usha Vance szuka sobie miejsca na dworze Trumpa. Rola drugiej damy Ameryki to za mało

7 minut czytania
Dodaj do schowka
Usuń ze schowka
Wyślij emailem
Parametry czytania
Drukuj
Usha Vance 2 Usha Vance EPA/Allison Dinner / PAP
Vance’owie wpisują się w podręcznikową definicję power couples. Dotąd Ameryka nie miała tak wszechstronnie wykształconej i zdeterminowanej drugiej damy. Dla osoby o takim potencjale to stanowisko jest stanowczo za ciasne.
Dotąd Ameryka nie miała tak wszechstronnie wykształconej i zdeterminowanej drugiej damy.Forum Dotąd Ameryka nie miała tak wszechstronnie wykształconej i zdeterminowanej drugiej damy.

Plan zakładał, że na podbój Grenlandii wyruszy najmniej skompromitowana osoba ze ścisłego kręgu prezydenta Donalda Trumpa. Żonę jego zastępcy Ushę Vance (czyt. Uszę) lubią kamery i wszyscy, którzy się z nią zetknęli. Miała zajrzeć na wyścigi psich zaprzęgów, odwiedzić miejsca ważne dla tożsamości wyspy, uścisnąć kilka dłoni i zdobyć malownicze kadry ilustrujące postępy ekspansji. Nic z tego nie wyszło. Amerykanie musieli się wprosić. W skład delegacji wchodził jeszcze m.in. Mike Waltz, doradca ds. bezpieczeństwa narodowego, a właśnie bezpieczeństwem – w tym energetycznym i każdym innym – ekipa Trumpa uzasadnia konieczność przejęcia arktycznego terytorium.

Rwetes podniósł grenlandzki rząd. Zaprotestowała kontrolująca Grenlandię Dania. Urzędnicy z amerykańskiego konsulatu w Nuuku chodzili od drzwi do drzwi i nie znaleźli nikogo, kto chciałby gościom podać rękę. Mieszkańców nie skusiło to, że wobec gwarantowanego fiaska eskapady do Ushy zdecydował się dołączyć mąż, wiceprezydent J.D. Vance. Ostatecznie, w geście ratowania topniejącej reputacji supermocarstwa, marszrutę skrócono jedynie do pobytu w bazie wojskowej należącej do Stanów Zjednoczonych.

To nie pierwsza kontrowersja wokół Ushy. Dwa tygodnie wcześniej Vance’ów wybuczano w waszyngtońskiej sali koncertowej Kennedy Center. Pewnie za wywołanie awantury w Gabinecie Owalnym z udziałem Trumpa i Wołodymyra Zełenskiego, przywódcy broniącej się przed rosyjskim najazdem Ukrainy. Nastroje mógł zaostrzyć repertuar i spekulacje, że swoją obecnością w loży akurat tego wieczoru Vance wysyła sygnał sympatii do Moskwy – grała amerykańska Narodowa Orkiestra Symfoniczna, w programie byli wyłącznie kompozytorzy rosyjscy Dmitrij Szostakowicz i Igor Strawinski.

Stołeczni melomani i rzucający angażami artyści mają za złe Ushy, że jako nominatka Trumpa dołączyła do rady powierniczej Kennedy Center.

Polityka 14.2025 (3509) z dnia 01.04.2025; Świat; s. 56
Oryginalny tytuł tekstu: "Królowa Grenlandii"

Oferta powitalna

4 zł za tydzień
przez miesiąc rok

Płatność 16 zł co 4 tygodnie przez pierwszy rok.
Później 24 zł co 4 tygodnie.

Kup dostęp
Rezygnujesz, kiedy chcesz
Oferta dla nowych subskrybentów
Zobacz inne oferty
Reklama