Rynek

Liberation Day, czyli Trump rusza na wojnę handlową z całym światem

5 minut czytania
Dodaj do schowka
Usuń ze schowka
Wyślij emailem
Parametry czytania
Drukuj
Donald Trump Donald Trump Pool / ABACA / Polityka
Wygląda na to, że będzie to znów metoda maszyny losującej: kule zostały wrzucone do bębna, a jakie wypadną numery, będzie zależało od nastroju Donalda Trumpa. 10 proc., 25 proc., 50 proc.?

Rollercoaster, na jaki światową gospodarkę posadził Donald Trump, nie zwalnia. Prezydent USA – jak zapowiadał – bawi się w najlepsze, a najlepszą zabawką, jak wiadomo, są cła. Wiec nieustająco słyszymy, że wprowadzi cła na to, na tamto albo na wszystko. Od dziś, za tydzień, za miesiąc wprowadzi, ale zaraz odwoła, wszystko już było, a to przecież dopiero trzeci miesiąc. Bo Chiny, bo Kanada i Meksyk, bo Unia Europejska, a w końcu – bo cały świat musi solidnie zapłacić za możliwość eksportowania swoich towarów do USA. I za to, że wcześniej tych ceł nie płacił, bo poprzedni prezydenci o tym nie pomyśleli.

Cła, czyli metoda maszyny losującej

„Przez DEKADY byliśmy oszukiwani i wykorzystywani przez wszystkie narody na świecie, zarówno przyjaciół, jak i wrogów. Teraz nadszedł wreszcie czas, aby dobre stare USA odzyskały część tych PIENIĘDZY i SZACUNKU. NIECH BÓG BŁOGOSŁAWI AMERYKĘ!!!”, zakomunikował Donald Trump w swoim emocjonalnym stylu, na swoim profilu w swoim (prywatnym) serwisie społecznościowym TruthSocial, zapowiadając, że ogłosi plany taryfowe.

„2 kwietnia prezydent ogłosi plan taryfowy. Wycofa nieuczciwe praktyki handlowe, które od dziesięcioleci okradają nasz kraj. Robi to w najlepszym interesie amerykańskiego pracownika – wyjaśniła rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt. – Środa to będzie Dzień Wyzwolenia w Ameryce, jak prezydent Trump z dumą go nazwał”.

Gospodarka światowa, w tym także amerykańska, zamarła w oczekiwaniu na ten „Dzień Wyzwolenia”, bo do końca nie wiadomo, co się wydarzy. Współpracownicy Trumpa składają sprzeczne wyjaśnienia i wygląda, że będzie to znów metoda maszyny losującej: kule zostały wrzucone do bębna, a jakie wypadną numery, będzie zależało od nastroju prezydenta.

Oferta powitalna

4 zł za tydzień
przez miesiąc rok

Płatność 16 zł co 4 tygodnie przez pierwszy rok.
Później 24 zł co 4 tygodnie.

Kup dostęp
Rezygnujesz, kiedy chcesz
Oferta dla nowych subskrybentów
Zobacz inne oferty
Reklama