Kultura

Po obu stronach tęczy

„Wicked”, stara baśń o nowym świecie. Podbija kina, wraca do teatru, ma miłość widzów

8 minut czytania
Dodaj do schowka
Usuń ze schowka
Wyślij emailem
Parametry czytania
Drukuj
Kristen Chenoweth i Idina Menzel w wystawianej
na Broadwayu musicalowej adaptacji „Wicked”, autorstwa Stephena Schwarza i Winnie Holzman, 2003 r. 2 Kristen Chenoweth i Idina Menzel w wystawianej na Broadwayu musicalowej adaptacji „Wicked”, autorstwa Stephena Schwarza i Winnie Holzman, 2003 r. Sara Krulwich/The New York Times / East News
Musical „Wicked”, którego polska premiera odbyła się w warszawskim Teatrze Muzycznym Roma, należy do uniwersum krainy Oz, ale ma coś i z naszego świata.

Lyman Frank Baum, autor „Czarnoksiężnika z krainy Oz”, jak również 40 kolejnych powieści, 83 opowiadań, 200 wierszy i 42 scenariuszy, sam miał coś ze swojego Czarnoksiężnika. Jego marzeniem był teatr i występowanie, z myślą o nim pisał swoje scenariusze, montował trupy aktorskie, z którymi ruszał w trasy po Ameryce, ale sukcesów nie osiągnął. Mocnym symbolem porażki na tym polu niech będzie pożar teatru, który w 1880 r. zbudował dla niego ojciec, bogaty przedsiębiorca. Ironię losu podkreśla fakt, że była to fortuna pochodząca m.in. z wydobycia ropy naftowej, a budynek spłonął podczas prób do sztuki Bauma „Zapałki”. Wraz z nim zniszczeniu uległo mnóstwo kostiumów i rękopisów.

Pisarz swoje królestwo próbował utrzymywać, m.in. prowadząc sklepy, był też dziennikarzem i wydawcą gazet, a także właścicielem studia filmowego. Gdy zbankrutował, resztki majątku ochronił, przepisując go na żonę. Tak jak Czarnoksiężnika interesowały go iluzjonistyczne sztuczki, w młodości rodzina doceniała jego wyczyny w roli św. Mikołaja, a sąsiedzi – organizowane z pietyzmem pokazy sztucznych ogni na 4 lipca. Później był założycielem i wydawcą (wciąż istniejącego) pisma o wystroju witryn sklepowych, które w jego czasach stały się ruchome, na szeroką skalę wykorzystywały nakręcane mechanizmy. No i tak jak Czarnoksiężnik miał wokół siebie silne kobiety. Wielki wpływ na niego miała zwłaszcza teściowa, wpływowa sufrażystka Matilda Joslyn Gage. Baum był sekretarzem klubu walczącego o prawa wyborcze dla kobiet, propagował tę ideę także w swoich gazetach.

Pierwsza taka powieść fantasy

Nastoletnia Dorotka Gale i jej pies Toto wylądowali w Oz w 1900 r. Publikując „Czarnoksiężnika z krainy Oz”, L. Frank Baum miał 44 lata i sporo doświadczeń na koncie, ale nic na miarę sukcesu, jakim okazała się ta powieść.

Polityka 14.2025 (3509) z dnia 01.04.2025; Kultura; s. 90
Oryginalny tytuł tekstu: "Po obu stronach tęczy"

Oferta powitalna

4 zł za tydzień
przez miesiąc rok

Płatność 16 zł co 4 tygodnie przez pierwszy rok.
Później 24 zł co 4 tygodnie.

Kup dostęp
Rezygnujesz, kiedy chcesz
Oferta dla nowych subskrybentów
Zobacz inne oferty
Reklama