Kultura

Has powraca do kin. Co warto zobaczyć na przeglądzie filmów mistrza?

3 minuty czytania
Dodaj do schowka
Usuń ze schowka
Wyślij emailem
Parametry czytania
Drukuj
Kadr z filmu „Sanatorium pod Klepsydrą” 2 Kadr z filmu „Sanatorium pod Klepsydrą” mat. pr.
„Has. Kroniki wyobraźni” to przegląd dzieł wybitnego reżysera z okazji 100. rocznicy jego urodzin. I dobra okazja, by przypomnieć sobie tę twórczość – lub nadrobić zaległości.

Z okazji 100. rocznicy urodzin Wojciecha Jerzego Hasa – wybitnego reżysera, scenarzysty, producenta i pedagoga – Stowarzyszenie Kin Studyjnych organizuje wyjątkowy przegląd pod hasłem „Has. Kroniki wyobraźni”. Odbędzie się w ponad 60 kinach w całej Polsce, a zaprezentowanych zostanie 14 filmów fabularnych i 11 krótkometrażowych w wersjach odrestaurowanych cyfrowo i z angielskimi napisami.

Czytaj też: Wojciech Jerzy Has, człowiek od chaosu

Has: wizjoner i modernista

Wojciech Jerzy Has nazywany był wizjonerem polskiego kina. Stworzył niezapomniane produkcje, jak „Pętla” (1957), adaptacja opowiadania Marka Hłaski z Gustawem Holoubkiem w roli Kuby walczącego z nałogiem, „Pożegnania” (1958) na podstawie powieści Stanisława Dygata, „Rozstanie” (1960) z popisową rolą Lidii Wysockiej, „Lalka” (1968) czy „Sanatorium pod Klepsydrą” (1973).

Jego filmy kojarzone były z malarstwem surrealistycznym – chętnie czerpał z poetyki snu, lubił też gromadzić nieoczywiste rekwizyty (przez krytyków nazywane „rupieciarnią”). Has ceniony był za indywidualność, unikanie politycznych czy komercyjnych uwarunkowań swojej twórczości.

Sejm uznał 2025 rokiem Wojciecha Jerzego Hasa. W ustawie zostały wymienione takie zasługi reżysera jak tworzenie filmów arcypolskich, podejmujących dialog z rodzimą mitologią, kompleksami i politycznymi narracjami, poruszanie trudnych tematów i demitologizacja heroizmu okupacyjnej egzystencji.

Has sięgał również do kanonu europejskiego dziedzictwa kultury. Jednocześnie wypełniał swoje dzieła głęboką metaforyką. Jego twórczość dała mu pozycję jednego z gigantów światowego modernizmu. Współpracował z Krzysztofem Pendereckim komponującym do jego filmów, Lidią i Jerzym Skarżyńskimi odpowiadającymi za scenografię, aktorami Zbigniewiem Cybulskim, Barbarą Krafftówną czy wspomnianymi już Gustawem Holoubkiem i Lidią Wysocką.

Czytaj też: Sekretne życie Richarda Chamberlaina. W latach 80. gościł w każdym polskim domu

Wojciech Jerzy Has2Filmoteka Narodowa Instytut AudiowizualnyWojciech Jerzy Has

Dziekan, rektor i zasłużony Polak

Niektórzy, w tym studenci sprzed parudziesięciu lat, mogą kojarzyć go jako wykładowcę, dziekana wydziału reżyserii (1989–90) i rektora (1990–96) Państwowej Wyższej Szkoły Filmowej, Telewizyjnej i Teatralnej w Łodzi. Był także dyrektorem i opiekunem artystycznym działającego przy niej Studia „Indeks”. Pośmiertnie otrzymał tytuł doctora honoris causa tej szkoły, w której spędził ponad 20 lat.

Przyznano mu wiele nagród i odznaczeń – w Cannes w 1973 r. otrzymał Nagrodę Jury za „Sanatorium pod Klepsydrą”. W 1959 r. odznaczono go Złotym Krzyżem Zasługi, a w 1998 Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski. Na rok przed śmiercią został wyróżniony Polską Nagrodą Filmową „Orzeł” za osiągnięcia życia.

Czytaj też: Jan Englert dla „Polityki”: Już nie ma Polski. Przynajmniej takiej, o jakiej myśli PiS

Przegląd Hasa: kiedy i gdzie

Uroczyste otwarcie przeglądu odbędzie się 1 kwietnia – w dniu urodzin Wojciecha Jerzego Hasa – w kinie Nowe Horyzonty we Wrocławiu, natomiast pierwsze pokazy rozpoczęły się już 12 lutego w warszawskim kinie Iluzjon. Pełną listę miejsc biorących udział w przedsięwzięciu i repertuar można znaleźć na stronie www.stowarzyszeniekinstudyjnych.pl.

Warto przypomnieć sobie twórczość Hasa w 100. rocznicę jego urodzin (i równocześnie 25. rocznicę śmierci) lub poznać go na nowo. Przeanalizować złożone portrety psychologiczne, odszukać alegorie i zanurzyć się w surrealistycznych światach tego wielkiego twórcy.

Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

null
Kultura

Jan Englert dla „Polityki”: Już nie ma Polski. Przynajmniej takiej, o jakiej myśli PiS

Już nie ma Polski. Przynajmniej takiej, o jakiej myśli PiS. Nie robimy wszystkiego dla ojczyzny – mówi Jan Englert, aktor i reżyser, wieloletni dyrektor artystyczny Teatru Narodowego.

Janusz Wróblewski
29.03.2025
Reklama