Kultura

Amerykańska czytanka

„Wielki Gatsby” kończy sto lat. Jak się go czyta w czasach Trumpa?

10 minut czytania
Dodaj do schowka
Usuń ze schowka
Wyślij emailem
Parametry czytania
Drukuj
Leonardo DiCaprio jako Jay Gatsby w ekranizacji słynnej powieści Scotta Fitzgeralda z 2013 r. 2 Leonardo DiCaprio jako Jay Gatsby w ekranizacji słynnej powieści Scotta Fitzgeralda z 2013 r. BEW
Mija właśnie 100 lat od wydania najważniejszej – jak uważają niektórzy – powieści o Amerykanach. Jak się czyta „Wielkiego Gatsby’ego” w czasach Trumpa?

Standardowa laurka na temat „Wielkiego Gatsby’ego”, powielana dziś w setkach recenzji, zawiera trzy podstawowe składniki: podziw dla języka, intelektualnego rozmachu i moralnej ostrości tej „najmądrzejszej opowieści o naszym narodzie”, jak chwali ją amerykański pisarz i krytyk literacki Jonathan Franzen. Otóż każdy z tych trzech składników wydaje się fałszywy. Prawdziwe są inne. Ale w tym właśnie tkwi tajemnica popularności tej książki – każdy inaczej projektuje sobie Gatsby’ego.

Dla Nicka, narratora w książce, jej główny bohater długo pozostaje godnym naśladowania romantycznym idealistą, niepozbawionym wad, borykającym się z porażkami, ale też uszlachetnionym poprzez miłość. Dla Toma Buchanana Gatsby to „zwykły oszust”, podejrzany przez swoje różowe garnitury, a przez to wulgarny i wątpliwy seksualnie.

Autor książki Scott Fitzgerald świadomie go tak wymyślił – jako płynną, nieuchwytną postać, w zasadzie bez opisu, która przeniesiona na ekran kinowy może zyskuje konkretne ciało, ale już zupełnie traci duszę. Dlatego nie poradzili sobie z tą rolą ani Robert Redford (1974 r.), ani Leonardo DiCaprio (2013 r.). Nie mogli sobie poradzić – Gatsby to pułapka zastawiona przez literaturę na inne dziedziny kultury.

Spojlery po stu latach

Na początek streszczenie fabuły, żeby łatwiej było nawigować (jakieś spojlery po 100 latach?). Nick Carraway, młody, jeszcze niezdeprawowany człowiek z amerykańskiego interioru, przeprowadza się do Nowego Jorku, aby robić karierę w świecie finansów. Wynajmuje niewielki dom na Long Island. W rezydencji obok mieszka mężczyzna o tajemniczym pochodzeniu, ale jawnym bogactwie, które demonstruje podczas organizowanych przez siebie szalonych imprez, choć w nich w zasadzie nie uczestniczy.

Polityka 14.2025 (3509) z dnia 01.04.2025; Kultura; s. 84
Oryginalny tytuł tekstu: "Amerykańska czytanka"

Oferta powitalna

4 zł za tydzień
przez miesiąc rok

Płatność 16 zł co 4 tygodnie przez pierwszy rok.
Później 24 zł co 4 tygodnie.

Kup dostęp
Rezygnujesz, kiedy chcesz
Oferta dla nowych subskrybentów
Zobacz inne oferty
Reklama