Tusk odpowiada na marsz PiS. Nie żyje Richard Chamberlain. 5 tematów, o których warto dziś wiedzieć
1. Tusk odpowiada na marsz Kaczyńskiego
„Wzywam wszystkich patriotów do udziału w marszu z okazji 1000-lecia Królestwa Polskiego i 500-lecia hołdu pruskiego, czyli symboli woli, suwerenności i siły polskiego ducha. Jest dziś wiele powodów, aby zademonstrować, że my – ludzie kochający Polskę – tu jesteśmy. Marsz odbędzie się 12 kwietnia o godz. 12 w Warszawie (wyruszymy spod pomnika Kopernika, Krakowskie Przedmieście)” – napisał niedawno Jarosław Kaczyński.
Prezes PiS ma nadzieję, że tak jak Donald Tusk pokazał w wielkich marszach siłę ówczesnej opozycji przed wyborami parlamentarnymi w 2023 r. (zresztą początkowo zlekceważonymi przez jego partię), tak teraz on podreperuje słabe notowania kandydata PiS na prezydenta, którego sam wskazał – Karola Nawrockiego.
Na reakcję premiera nie trzeba było długo czekać. „Najlepszą odpowiedzią na kwietniowy marsz PiS będzie wielki majowy marsz patriotów. Bo ten maj zdecyduje o tym, czy Polska będzie silna i bezpieczna, czy osamotniona i słaba. Jesteśmy umówieni? Niedziela, 11 maja, Warszawa, w samo południe. Dajcie znać, czy będziecie!” – napisał w weekend na X Donald Tusk. Data marszu wypadnie dokładnie tydzień przed pierwszą turą wyborów prezydenckich, w których kandydatem KO jest Rafał Trzaskowski.
2. Nie żyje Richard Chamberlain
Znany i popularny aktor Richard Chamberlain zmarł w wieku 90 lat. Polscy widzowie pamiętają go zwłaszcza z ról w serialach „Shogun” i „Ptaki ciernistych krzewów”. To za te kreacje otrzymał dwa z trzech swoich Złotych Globów (trzeci za rolę w „Doktor Kildare”). Był nazywany królem miniseriali. W 1975 r. zagrał Edmonda Dantèsa w „Hrabim Monte Christo”.
Chamberlain urodził się w 1934 r. w Beverly Hills. Zmarł pod koniec marca w Waimanalo na Hawajach, przyczyną miały być komplikacje po udarze. Za dwa dni Chamberlain skończyłby 91 lat.
„Nasz kochany Richard jest teraz z aniołami. Jest wolny i wznosi się do tych ukochanych, którzy byli przed nami. Jakże byliśmy błogosławieni, że mogliśmy poznać tak cudowną i kochającą duszę” – napisał w oświadczeniu jego wieloletni partner Martin Rabbett (rozstali się w 2010 r., pozostali przyjaciółmi). „Miłość nigdy nie umiera i nasza miłość jest pod jego skrzydłami, unoszącymi go do jego następnej wielkiej przygody” – dodał Rabbett.
3. Trump o Putinie, Grenlandii i Iranie
Pod koniec tygodnia Grenlandię, a dokładnie amerykańską bazę wojskową na niej, odwiedził wiceprezydent USA J.D. Vance. Dzień później w rozmowie telefonicznej z dziennikarką stacji NBC News Donald Trump stwierdził, że „będzie miał tę wyspę”. Choć jego zastępca mówił, że nie sądzi, by użycie siły było konieczne, gospodarz Białego Domu zapewniał, że nigdy nie wyklucza opcji użycia wojska. „Ale są duże szanse, że uda się bez tego” – dodał od razu. „Mamy obowiązek stać na straży światowego pokoju i bezpieczeństwa międzynarodowego. Ten obowiązek spoczywa na mnie” – przekonywał.
Trump dość niespodziewanie skrytykował rosyjskiego dyktatora Władimira Putina. Powiedział, że jest na niego „bardzo wściekły” za podważanie mandatu ukraińskiego prezydenta Wołodymyra Zełenskiego. „Jeśli Rosja i ja nie będziemy w stanie dojść do porozumienia w sprawie powstrzymania rozlewu krwi w Ukrainie i jeśli uznam, że to była wina Rosji, (…) nałożę cła wtórne na ropę, na całą ropę pochodzącą z Rosji” – zapewniał amerykański prezydent. A jednocześnie zapowiedział w tym tygodniu kolejne rozmowy z Putinem.
Zagroził także Iranowi, stwierdzając, że jeśli Teheran nie zawrze umowy w sprawie programu nuklearnego, dojdzie do „bombardowania, jakiego nigdy wcześniej nie widziano”.
4. Rekord świata w skokach
Słaby dla Polaków sezon skoków narciarskich zakończył się w weekend – tradycyjnie w słoweńskiej Planicy – nowym rekordem świata. Domen Prevc poleciał w drugiej serii niedzielnego konkursu aż 254,5 m i pobił wynik Austriaka Stefana Krafta.
Dla Polaków końcówka sezonu oznacza rewolucję, bo po kilku sezonach przestanie ich trenować młody austriacki szkoleniowiec Thomas Thurnbichler. Poza pierwszym sezonem Austriak nie poprowadził skoczków do wielkich sukcesów. Tajemnicą poliszynela jest jednak, że nie mógł dogadać się z największymi i najstarszymi gwiazdami: Kamilem Stochem czy Dawidem Kubackim, którzy w tym sezonie nie zachwycali. Jego następcą został Maciej Maciusiak, którego czeka trudne zadanie, ponieważ ma niewiele czasu na poprawę wyników: już za rok zimowe igrzyska w Mediolanie i Cortina d’Ampezzo.
5. Koszmar na litewskim poligonie
Wciąż nie odnaleziono czterech amerykańskich żołnierzy z zatopionego w bagnie na litewskim poligonie pojazdu M88A Hercules. To czołgowa „pomoc drogowa”, powstała na podwoziu starszej generacji czołgu Patton. Ponad 50-tonowe pojazdy są w stanie holować cięższego o 20 ton Abramsa, wymienić w nim silnik za pomocą dźwigu, wyciągnąć z terenowej pułapki czy ułatwić wyjazd dzięki zamontowanemu spychaczowi. Od czołgu różni go wysoki kadłub, drzwi na burtach, no i brak ciężkiego uzbrojenia.
Przebieg zdarzenia sprzed kilku dni nie jest wciąż jasny i dlatego gdzieś tli się jeszcze nadzieja, że żołnierze zdołali opuścić grzęznący pojazd, wyszli na brzeg i zabłądzili w lasach. Po kilku dniach nie ma od nich żadnego sygnału.
Wiadomo, że maszyna pogrążyła się w bagnie bardzo głęboko – na kilka metrów. Tyle przynajmniej udało się ustalić po wstępnym rozpoznaniu położenia Herculesa z powierzchni bagnistego jeziorka. „Nurkowanie” w tym czymś, co je wypełnia, jest niemożliwe, dlatego akcja – wciąż określana jako poszukiwawczo-ratunkowa – jest niezwykle skomplikowana. O wypadku i próbach odnalezienia żołnierzy pisze na Polityka.pl Marek Świerczyński.