Kolejne ustawy w ramach nowej strategii migracyjnej pokazują, że rządzący rzeczywiście próbują odzyskać kontrolę nad sytuacją, ale przy okazji – jak podkreślają eksperci i działacze pozarządowi – wylewają przysłowiowe dziecko z kąpielą.
Do magistratów kilku miast wpłynęły wnioski o organizację wieców poparcia dla jednego z kandydatów na prezydenta, podpisane przez prezeskę Ukraińskiego Domu. Fundacja nie ma z tym nic wspólnego.
Z obawy przed powołaniem do wojska w swoim kraju mieszkający i pracujący w Polsce mężczyźni z Ukrainy zaczęli masowo występować o ochronę międzynarodową.
Po raz kolejny wskazujemy migrantów jako osoby, które mogą nadużywać naszych systemów opiekuńczych, podczas gdy dane tego nie pokazują – podkreśla prof. Paweł Kaczmarczyk, specjalista ds. migracji.
Życie Ukraińców między Polakami przypomina huśtawkę. Od fascynacji i serdeczności do – coraz częściej! – nieufności i oskarżeń. Nie ma wątpliwości, że wzajemne relacje mocno siadły. Jak będzie dalej?
Osobiście uważam, że ani Polacy, ani Ukraińcy nie są gotowi do pojednania, jeśli chodzi o Wołyń w 1943 r. I nie wiadomo, kiedy będą. Nasz stan ducha można podsumować w dwóch słowach: rozczarowanie i wyczerpanie. Ale w czasach wojny trzeba wracać do pracy.
Mija piąty miesiąc, odkąd prokurator krajowy sugerował zweryfikowanie zarzutu wobec Andrija Kadukhi, ale 27-letni rezydent szpitala w Gorzowie Wielkopolskim nadal jest podejrzanym o zabójstwo pacjenta. Miejscowa prokuratura nie zleciła nawet opinii biegłych.
Rok temu o Jagodnie, w którym ludzie do nocy stali w kolejce, żeby zagłosować, mówiła cała Polska. „Tamte emocje opadły. Wróciliśmy do problemów szkolnych, komunikacyjnych, do codzienności” – mówi dziś przewodnicząca rady osiedla.
Jedna z najbardziej niepokojących obserwacji dotyczy najmłodszych uczniów szkół podstawowych. Wśród nich najwyraźniej widać, że narasta skłonność do dyskryminacji rówieśników zza wschodniej granicy.