Oddajemy do Państwa rąk szczególną książkę, którą jeszcze raz chcemy pożegnać naszego redakcyjnego kolegę i przyjaciela. To historia Polski według Stanisława Tyma, spisywana w Jego felietonach na łamach „Polityki”.
Mimo że Stanisław Tym był wegetarianinem, zawsze miał przy sobie kawałek kiełbasy. Żeby przywabić błąkającego się psa i sprawdzić, czy nie potrzebuje pomocy. Trudno policzyć, ile takich znajd uratował.
Już 29 stycznia w sprzedaży pojawi się wybór tekstów niezrównanego Stanisława Tyma z lat 2014–23.
Stanisław Tym do polskiej kultury wszedł trochę jak pasażer na gapę, ale zmienił ją, sprawiając, że podróż była bardziej znośna, a na pewno śmieszniejsza. Teraz ten wspólny rejs się skończył.
Coraz bliżej dymisji ministra nauki Dariusza Wieczorka; kanclerz Niemiec bez wotum zaufania; trwa pościg za Marcinem Romanowskim; Państwowa Komisja Wyborcza odroczyła obrady; pogrzeb Stanisława Tyma.
Stanisław Tym zostanie pochowany we wtorek 17 grudnia o godz. 11 na Powązkach Wojskowych, o czym zawiadamiają pogrążeni w smutku Rodzina i Przyjaciele.
Stanisław Tym zmarł w piątek 6 grudnia w Warszawie. Był legendą, twórcą kultowych ról, naszym drogim Autorem, mistrzem satyry. Tę ostatnią wyrażał na różne sposoby: na ekranie, łamach pism, ale i na rysunkach.
Z ogromnym żalem informujemy o śmierci Stanisława Tyma, wielkiej postaci polskiej kultury i mediów. Przez dekady meblował nam zbiorową wyobraźnię i kształtował poczucie humoru.
Telewizor cicho mruczał w przededniu Święta Niepodległości i nagle usłyszałem, że powtarzają jakąś pisowską kluchę z czasów kampanii wyborczej.
Można tylko jęknąć z zazdrości nad goliatowską siłą betonu i niezłomną stalową amatorszczyzną, jaką rozporządza PiS.