Politycy PiS i Solidarnej Polski, której z koalicyjnego rozdzielnika łupów przypadły lasy, są żywotnie zainteresowani sprawami leśnictwa. A na najnowszym wyroku się nie skończy.
Trybunał Sprawiedliwości UE orzekł, że organizacje ochrony przyrody powinny mieć prawo kwestionować przed sądem plany urządzenia lasu.
Im bardziej ponura staje się sytuacja ekologiczna, tym częściej artyści sięgają po przyrodniczą tematykę. Ostatnie lata zaskakują liczbą projektów z drzewami w roli głównej.
Zarówno Platforma Obywatelska, jak i Polska 2050 najwyraźniej połapały się, że ludzi obchodzi, co się z lasami dzieje. A społeczny nastrój jest gniewno-smutny. Leśnicy wiedzą, że patrzy im się na ręce.
Nauczyciel biologii próbował tylko chronić karpacką puszczę. Nadleśnictwo Krasiczyn zamknęło mu bez uprzedzenia jedyną drogę do domu. Dziś stąd słyszy, jak pracują piły.
Na całym świecie jest coraz mniej lasów. I nie wiadomo, czy kolejne będą miały ochotę rosnąć.
Dla wielu firm oznaczałoby być albo nie być, bo nasi klienci, w tym międzynarodowe sieci handlowe, wymagają stuprocentowej certyfikacji.
Rozmowa z dr. inż. Marcinem Dyderskim z Instytutu Dendrologii PAN, finalistą Nagrody Naukowej POLITYKI, o tym, jak globalne ocieplenie zmieni polskie lasy i czy nie lepiej pozostawić je na łasce natury.
Las jest symbolem wielofunkcyjnym. Ale ostatnio głównie scenografią krwawych opowieści o współczesnej Polsce.
Ze śmieci wyrzucanych co roku do lasów można byłoby wznieść górę wielkości Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie. Wysokie kary za zaśmiecanie lasów nie pomogą, jeśli nie zwiększy się skuteczność wykrywania sprawców oraz nie skończy przymykanie oczu na ten proceder.