Moment, kiedy uczestnicy uroczystości, znani i nieznani, ocalali i królowie, szli wspólnie z zapalonymi zniczami, by je postawić na stole przed bramą piekła, zapamiętam na długo.
W Sejmie już osiemnasty raz zapłonęły chanukowe świece. A przed nim wznoszono w tym czasie antysemickie okrzyki. Policja nie interweniowała, ale bacznie obserwowała.
Co niektórzy prawicowi publicyści twierdzą, że Trzaskowski wygrał prawybory dzięki temu, że Monika Olejnik zapytała Sikorskiego o pochodzenie jego żony. Nie ma wielu słodszych rzeczy dla polskiej prawicy niż możliwość przywalenia TVN24, i to jeszcze za „wzbudzanie nastrojów antysemickich”.
Słowo na „ż” nadal drży i brzydzi, jak „dżdży” i „dżdżownica”. Ale od czego dobry stary „syjonista”? Mój ojciec wyleciał z uniwersytetu za syjonizm, bo w 1968 r. też już nie było „antysemityzmu”. Ależ skąd!
Zarzucając „nowy antysemityzm” instytucjom międzynarodowym, rząd Izraela chce je zastraszyć, natomiast przyklejając tę łatę Izraelczykom czy w ogóle Żydom, wyklucza się ich ze społeczności. Człowiek natychmiast staje się wrogiem – uważa dr Yael Berda, socjolożka i antropolożka z uniwersytetu w Tel Awiwie.
Za kilka dni w szwedzkim Malmö rozpocznie się konkurs Eurowizji. Żydzi nie będą mile widziani.
Atak na warszawską synagogę zasmuca, lecz nie zaskakuje. Spodziewaliśmy się, że prędzej czy później to nastąpi. I zapewne nie rozminę się z odczuciami kilkunastu tysięcy polskich Żydów, gdy powiem, że spodziewamy się kolejnych aktów przemocy.
Zatrzymano podejrzanego o próbę podpalenia synagogi Nożyków w Warszawie; w Sejmie jest już wniosek o uchylenie immunitetu Jarosławowi Kaczyńskiemu; Tusk podziękował politykom, którzy przyczynili się do wejścia Polski do UE; Radosław Sikorski mówi o jedynej „walucie”, jaką rozumie Putin; Iga Świątek zagra o swój drugi finał w madryckim tysięczniku.
Za Jezusa ukrzyżowanego, za obcość, za przywileje, za krew niewiniątek toczoną na macę, za to, że Hitler nie zdążył – a masz, Żydzie! Tak było w ciemnych latach powojnia, a w ludzkich sercach – nieraz i do dziś.
Elon Musk, najbogatszy człowiek świata, dyskutował o antysemityzmie w dawnym obozie zagłady w Auschwitz-Birkenau. Wcześniej sam dał się przyłapać na antysemityzmie.