Rozmowa z prof. Romanem Kuźniarem, politologiem, dyplomatą, byłym doradcą do spraw bezpieczeństwa prezydenta Komorowskiego, o tym, czy państwo PiS zaczyna przypominać Włochy za Mussoliniego.
Rafał Kalukin: – Ostrzega pan, że w Polsce rodzi się faszyzm. Problem w tym, że ten termin straszliwie się zdewaluował. Faszystami bywali już w swoim czasie nazywani choćby de Gaulle i młodszy prezydent Bush.Roman Kuźniar: – Zgadzam się, że trzeba unikać epitetów i
Żadna z fundamentalnych kwestii leżących u podstaw kryzysu nie została rozwiązana.
Przedmiot sporu został ustawiony tak wysoko, że nie ma jak dogadać się bez kapitulacji którejś ze stron. Dobrze więc, że Nowoczesna wycofała się z „kompromisu”. Źle, że w ogóle opozycja dopuściła do sytuacji bez wyjścia.
Nawet jeśli PiS jakoś dogada się z okupującą salę sejmową opozycją, kryzys parlamentarny zostanie jedynie zawieszony. Wróci znowu, bo dotyka najgłębszych ustrojowych fundamentów. Tutaj nie ma mowy o kompromisie.