Grudzień to czas wielkiego kupowania. W tym roku szykują się rekordowe obroty. Szybki wzrost wynagrodzeń nakręca koniunkturę. Gdzie kupować, żeby nie przepłacić? I dokąd się wybrać, żeby marna obsługa nie zepsuła nam dnia? Już po raz piąty publikujemy ranking sieci hipermarketów POLITYKI. W tym roku, po raz pierwszy, zajrzeliśmy też do delikatesów.
do elity – bezcenne. Piotr Stasiak, Paweł Wrabec; współpraca Cezary Kowanda Badanie na zlecenie POLITYKI przeprowadził Instytut GfK Polonia. Wyniki opracowała redakcja POLITYKI. Termin badania – 26 października, między godz. 17 a 19. Produkty kupione podczas badania zostały przekazane przez Instytut GfK Polonia i Fundację Polityka dla dziewięcioosobowej rodziny Matysków z Przykory k. Garwolina, która w pożarze straciła dom.
Cena prądu w Polsce może zależeć od tego, co postanowi Europejski Trybunał Sprawiedliwości w Luksemburgu. To tam kończą się coraz częściej potyczki polskiego rządu z unijnymi urzędnikami. Warto się bić czy lepiej ulegać?
Pozornie techniczny problem cen prądu może mieć istotne konsekwencje zarówno dla płacących rachunki za energię, jak i dla budżetu. Od 1 stycznia 2006 r., zgodnie z unijną dyrektywą, Polska była zobowiązana do zmiany ustawy akcyzowej. Akcyzę za prąd w naszym kraju płacą
Warto było poczekać. Najprawdopodobniej już od nowego roku Polska stanie się częścią strefy Schengen. Przez wewnątrzunijne granice będziemy podróżować, jakby ich nie było. Ale to nie jedyna korzyść.
zwolnień, ale spowoduje zwiększenie liczby funkcjonariuszy. Na granicach z Niemcami, Czechami, Słowacją i Litwą pracuje obecnie około 5 tys. strażników. Po 1 stycznia 2008 r. nie staną się bezrobotni, bo zaczną przeprowadzać wyrywkowe kontrole na terenie całego kraju, a nawet w państwach sąsiednich we
Na Zachodzie szybkie pociągi znów przeżywają boom i coraz skuteczniej konkurują z samolotami. Ale też tanie linie zabierają im wielu pasażerów. Ta walka będzie trwać i nie ominie Polski.
Niemcy ICE 406,9 km/h Hanower–Würzburg Hiszpania AVE 403,7 km/h Madryt–Barcelona Polska Pendolino 250,1 km/h CMK Tam to się jeździ... Trasa Odległość Czas jazdy Nazwa pociągu Hamburg–Berlin 290 km 1 godz. 30 min ICE Londyn–Paryż 520 km 2 godz. 35 min
Carlos Slim Helú, dziś najbogatszy człowiek świata, do fortuny doszedł w kraju, gdzie połowa ludności żyje za dwa dolary dziennie. Kluczem do sukcesu okazała się kombinacja biznesowego instynktu i politycznych znajomości.
Komisja Europejska zwyciężyła. Horrendalnie wysokie opłaty za korzystanie z komórek za granicą pod jej naciskiem spadną o połowę. Niestety dopiero od września. Ale dobre i to.
Europa wygrywa wojnę z palaczami. Kolejne kraje wprowadzają coraz ostrzejsze zakazy. Mimo sprzeciwu właścicieli restauracji, pubów oraz samych palaczy tej fali nie da się zatrzymać. Również w Polsce, choć prace nad podobną ustawą idą u nas dość opornie.
Ropa z Morza Północnego przyniosła wielkie pieniądze Brytyjczykom i Norwegom. Gdy dziś wydobywa jej się tam coraz mniej, znów zastanawiamy się, kiedy na świecie jej zabraknie.
W Polsce mamy coraz więcej hipermarketów, centrów handlowych, osiedli. Kiedy w sklepach pojawiają się pierwsi klienci, a do mieszkań wprowadzają lokatorzy, zamiast radości z inwestycji, zazwyczaj zaczyna się komunikacyjny horror.
Za najbogatszego Rosjanina powszechnie uchodzi Roman Abramowicz, właściciel klubu piłkarskiego Chelsea Londyn. Tymczasem więcej pieniędzy ma Oleg Deripaska, magnat aluminiowy. Tylko w ciągu ostatniego roku zarobił prawie 10 mld dol.
indziej dojść do wielkich miliardów, ale też nietrudno stracić łaskę rządzących i zaufanie wspólników. Wtedy pozostaje ucieczka za granicę albo łagier. Alternatywa mało pociągająca.Cezary Kowanda
Biznesowe okazje są jak autobusy – zawsze jakiś przyjedzie – to jeden z aforyzmów przypisywanych miliarderowi Richardowi Bransonowi. Jest żywą reklamą Wielkiej Brytanii. Ma tysiąc pomysłów na minutę. W tym roku zajmie się poszukiwaniem prawdziwego kosmicznego paliwa, a w przyszłym rozkręcaniem kosmicznej turystyki.
Przełom roku to dla organizacji społecznych prawdziwe żniwa. Ale rozmaitych szlachetnych inicjatyw jest już tyle, że człowiek nie wie, do której puszki wrzucić pieniądze. Najwięcej zbiorą ci, którzy potrafią działać profesjonalnie.
tzw. status pożytku publicznego. Coraz więcej ludzi z tej możliwości korzysta. Wówczas decydują (choć w skromnym zakresie), na co idą ich podatki. Zawsze to lepsze niż anonimowy, wspólny wór, z którego zbyt niefrasobliwie czerpie państwo. Paweł Wrabecwspółpraca Cezary Kowanda
Chińskie buty, tekstylia, artykuły papiernicze, zapalniczki od lat zalewają polski rynek. Z impetem wjechały do nas chińskie skutery. Wdarły się chińskie truskawki i czosnek. Oraz granit. Nawet zakopiańskie kierpce i góralskie figurki czasami powstają w Chinach.
znaleźć miejsce na rynku obok, a nie zamiast Chińczyków. Cezary Kowanda Wdobrym towarzystwie Inne kraje Unii, a przede wszystkim USA, mają podobne do polskich kłopoty. Łączny deficyt UE w handlu z Chinami to ponad 100 mld dol., a Stanów Zjednoczonych ponad 200 mld. Różnice w kosztach pracy są ogromne
Miniony system słynął z codziennego marnotrawstwa, głównie dlatego, że produkty były marnej jakości. Teraz jakość się poprawiła, ale problem wcale nie zniknął.
przestają się liczyć. Wynikłym z tego marnotrawstwem nikt się specjalnie nie przejmuje. Polityk zawsze przecież może wyjaśnić, że „winna niegospodarności jest poprzednia ekipa”.Paweł Wrabecwspółpraca Cezary Kowanda
Airbus po raz kolejny opóźnia dostawy olbrzymiego samolotu A380, a udziałowcy kolejny raz zmieniają prezesa. Gigant liczy miliardowe straty, zapowiada cięcie kosztów i zwolnienia pracowników. Najbardziej skorzysta na tym Boeing.
Gospodarze polskich miast już wiedzą, że w Europie bez granic trzeba walczyć o turystów i sławę. Niektórzy robią to zaskakującymi metodami. Bywa śmiesznie, strasznie, a czasem nawet skutecznie.
Lata miało nie być w tym roku. Będzie lało – przepowiadali tzw. prezenterzy pogody. A tu w czerwcu i w lipcu żar lał się z nieba, topiły się polskie drogi, siadało napięcie, brakowało wody. Jeszcze tydzień–dwa takiej pogody, a mielibyśmy totalny zawał.
–1000 zł) cieknie woda sąsiadom na wywieszone na balkonie pranie. Lepiej więc poczekać do jesieni, a jeszcze lepiej – zimy. Gdy chwyci ostry mróz, będzie nam się marzyło pogodne, upalne lato.Wojciech Markiewiczwspółpraca Cezary Kowanda