Po 21 latach niemiecką Love Parade, radosne święto wolności i miłości, spotkał najsmutniejszy z możliwych finał.
Polskie stacje radiowe dyskryminują polską piosenkę – twierdzą artyści. I chcą, by państwo wymusiło nadawanie ich utworów w czasie, kiedy najwięcej ludzi słucha radia. Tylko kto zmusi słuchaczy do pozostania przy odbiornikach? – pytają radiowcy.
Dzięki skrótowi dobrze zlepionych ze sobą słów i obrazów, daje nam wrażenie, jakbyśmy przeczytali z pięćset stron.
Biosphere to dla fanów muzyki ambient postać niemal tak wielka jak Brian Eno. W Polsce grał w ubiegłym roku i tak mu się u nas spodobało, że wraca.
Janelle Monáe przebojem wchodzi na scenę jako android. Czy to manifestacja seksizmu, czy feminizm w wersji pop?
Zjawisko muzycznego streamingu na dobre przypływa do Polski. Czy będziemy płacili abonament za dostęp do muzyki, zamiast ją kupować na własność?
●●●●●○
usłyszelibyśmy tandetę Papa Dance, wykorzystuje w całkiem wyrafinowanym zestawieniu, a echa mrocznych, nowofalowych zespołów z lat 80. filtruje przez radosną wrażliwość swojej słonecznej Kalifornii. Nie zamyka się muzycznie, co sugerują etykietki – przeciwnie, otwiera wyjątkowo szeroko. Tak jakby odnosił się ciągle do jakiegoś popularnego serialu, który wszyscy kiedyś oglądali, tylko każdy pamięta trochę inaczej.Bartek Chaciński
Album z remiksami
Najmłodszy miliarder świata Mark Zuckerberg zdobył majątek jako szef Facebooka, serwisu internetowego łączącego przyjaciół. Dlaczego przy okazji sam stracił własnych?
startuje niebawem pod nazwą Facemash.com – zbiera zdjęcia studentów Harvardu i pozwala je oceniać w skali od 1 do 10. Jeszcze tego samego dnia zostaje zamknięta po licznych skargach i interwencji władz uczelni. Ale to doświadczenie w połączeniu z pomysłem Winklevossów dało właśnie przyszłego
Ekonomiści już wiedzą, że mistrzostwa świata w piłce nożnej wygra Brazylia, a kilkuset Europejczykom impreza ocali życie.
Picie piwa to domena metalowców. Tworzenie prawa to nierzadko domena zakutych łbów.
W tym sezonie festiwalowym najgorętsza będzie Afryka. Warto poznać tamtejszą nową muzykę, zanim zaczną o niej mówić wszyscy.
”. Kenis od kilku lat odnosi sukcesy artystyczne, sprowadzając do Europy kolejnych ciekawych artystów z Konga. Na studiowaniu kultury tego kraju spędził pół życia. – Kiedy wpadł mu w ręce pochodzący z lat 70. utwór tamtejszego Konono NO 1, odnalazł jego założyciela Mingiedi Mawangu i namówił na
●●●●○○
zyskali zasłużonego masowego uznania fanów tego gatunku. Ich publiczność rekrutowała się w znacznej części spośród co bardziej otwartych fanów rocka. Można więc powiedzieć, że to, co teraz (bardzo przyzwoicie) zrobili, wyszło po prostu naturalnie. A jeśli spojrzymy na to od innej strony – że właściwie nie mieli innego wyjścia.Bartek Chaciński
Pierwsza solowa płyta lidera islandzkich Sigur Rós
Jak napisać muzykę, która ilustrowałaby ewolucję przed pojawieniem się ludzi? O tym opowiada współtwórca elektronicznej opery „Tomorrow, in a Year”.
Bartek Chaciński: – Skąd pomysł na taką operę? Olof Dreijer: – Sami nigdy byśmy na to nie wpadli. Dostaliśmy po prostu zamówienie od duńskiej grupy teatralnej Hotel Pro Forma. Słyszeliśmy o tych artystach wcześniej i rzecz wydała nam się ciekawym wyzwaniem. Natura
ogień” kreśli przy okazji także pradzieje soulu. Ten również wyszedł z rozdarcia między boskim natchnieniem i szatańską zmysłowością, które przeżywało malowniczo tu opisane amerykańskie Południe. Jak ujął to filmowy wujek z Missisipi: „Zaskoczy cię kiedyś to, na kogo trafisz w niebie, a na kogo w piekle”.Bartek Chaciński
O pracy w Hollywood, dyktacie filmowych producentów i znikających tematach melodyjnych mówi kompozytor nominowany do Złotego Globu za muzykę do filmu "Samotny mężczyzna".
Bartek Chaciński: – Czy słynna Melrose Avenue w Los Angeles, przy której pan dziś mieszka, zmieniła się już w miejsce pielgrzymek polskich filmowców? Czy może wybiera pan towarzystwo bardziej międzynarodowe? Abel Korzeniowski: – Melrose to przedziwna, zwariowana ulica, upstrzona
●●●●●○
Johna Coltrane’a już wtedy uznaliby ją za porywającą. Dziś zachwycać się nią mogą wszyscy – włącznie z odbiorcami rocka, którzy znajdą tu niespodziankę w postaci gościnnego udziału Thoma Yorke’a z Radiohead.Bartek Chaciński
Muzyka z wind przeniosła się do salonów. A smooth jazz i chillout organizują nam życie – czy tego chcemy, czy nie.
, to przecież punkt przecięcia bluesa z religijnym nurtem gospel. James to także niebywały głos o niemal kobiecej barwie (podobnej nieco do głosu Jimmy’ego Scotta). Jego brzmienie towarzyszy nam przez długie partie tego skupionego na muzyce dokumentu Wendersa. A całość łączy jeszcze inny głos, należący do narratora filmu Laurence’a Fishburne’a.Bartek Chaciński
Steven Seagal od dawna uchodzi za złego aktora. Ale dotąd udawało mu się dość skutecznie grać dobrego człowieka.
Po wyrokach na kolejnych raperów warto przypomnieć, że hip-hop to gatunek, który wciąż ucieka od gangsterskiej przeszłości i ciągle jest przez nią doganiany.
reagują nerwowo na podobne zaczepki. Tylko po to, by pokazać, jak bardzo są uliczni i jak bardzo prawdziwi. Bo o to toczy się ta cała – mówiąc po hiphopowemu – bitwa. Bitwa 1. Z policją Nikt już nie pamięta, co było pierwsze: nagonka na hip-hop czy nagonka na policję
Przez cały tydzień od tragedii w Smoleńsku na ulicach narastała atmosfera żałoby. W tym samym czasie w Internecie narastała aura spisku.
szczątki samolotu rozrzucone są na odległość 1 km od miejsca katastrofy, choć leciał tuż nad drzewami” – zastanawia się serwis globalnaswiadomosc.com. Ale jest i druga teoria, mówiąca o dobijaniu ofiar na smoleńskim lotnisku. W końcu Reuters podał zaraz po katastrofie, że trzy osoby
●●●○○○
sądowym Nicolasa Sarkozy’ego (za nielegalne użycie utworu w celach politycznych) i zauroczyli Paula McCartneya? Dla jednej długiej kompozycji „Siberian Breaks”. I dla osoby Pete’a Kembera, producenta płyty. Warto przypomnieć nazwę jego dawnej grupy Spacemen 3 – niech przynajmniej do tego przyda się nowa płyta MGMT.Bartek Chaciński
Johnny Cash, Neil Diamond, teraz Gil Scott-Heron – nowa generacja słuchaczy odkrywa kolejne upadłe gwiazdy sprzed lat. A widzowie kin dostają właśnie podobną historię w oscarowym filmie „Szalone serce”. Czego młodzi szukają u odległych pokoleniowo muzyków?
”, okazała się dla piosenkarza pierwszym w historii numerem 1 na liście albumów „Billboa-rdu”. W ten sposób autor „Girl, You’ll Be a Woman Soon”, świetnie odkurzonego w filmie „Pulp Fiction”, swój największy rynkowy sukces zaliczył w wieku 67 lat.InspirującySiła młodszych
●●●○○○
●●●●○○
, że w pojedynkę jest w stanie zapewnić fanom wrażenia nie mniejsze niż ostatnie płyty grupy. Wystarczy jedno wejście tego charakterystycznego, być może najbardziej rozpoznawalnego dziś w świecie muzyki popularnej falsetu.Bartek Chaciński
●●●●●○
nam przed oczami skojarzenia kulturowe: nazwy kapel muzycznych, tytuły gier, filmów.Mówi się, że ulubione używki bohaterów „Osiedla...” powodują problemy z pamięcią, tymczasem ja w komiksach Śledzińskiego widzę więcej pamięci niż w książkach IPN.Bartek Chaciński
Z wielką pompą wszedł na amerykański rynek iPad firmy Apple. Już pierwszego dnia znalazł 300 tys. nabywców przekonanych, że kupują nowe, rewolucyjne urządzenie. Tymczasem to Apple kupił sobie w ten sposób nowych wiernych klientów.
Bladym świtem, w czwartek 1 kwietnia, Greg Packer, 47-letni robotnik budowlany z Nowego Jorku, zabrał rozkładane krzesełko turystyczne, termos z kawą i ruszył pod sklep Apple na Piątej Alei. W ten sposób, dwa dni wcześniej, przygotował się do rynkowej premiery nowego
Dokument Martina Scorsese „Feel Like Going Home”, otwierający serię „The Blues”, nie jest opowieścią o historii bluesa. Ten film jest bluesem.
W komiksach Śledzińskiego widzę więcej pamięci niż w książkach IPN.
Z wielką pompą wszedł na amerykański rynek iPad firmy Apple. Już pierwszego dnia znalazł 300 tys. nabywców przekonanych, że kupują nowe, rewolucyjne urządzenie. Tymczasem to Apple kupił sobie w ten sposób nowych wiernych klientów.
Bladym świtem, w czwartek 1 kwietnia, Greg Packer, 47-letni robotnik budowlany z Nowego Jorku, zabrał rozkładane krzesełko turystyczne, termos z kawą i ruszył pod sklep Apple na Piątej Alei. W ten sposób, dwa dni wcześniej, przygotował się do rynkowej premiery nowego
Brzmienie w stylu retro dalej rozpoznawalne, ale wybór nagrań nie pomógł wnieść do niego nowych elementów.
Zmarł Malcolm McLaren. Człowiek, który najwięcej wiedział o powstawaniu gatunków... muzycznych
Ustatkowany mąż i ojciec pokazuje, że nie stracił ostrości spojrzenia na świat
●●●●●○
●●●○○○
●●●●●○
●●●●○○
Przewidywać u progu nowego roku, kto nagra najciekawszą płytę z muzyką – to byłaby ruletka. Za to już dziś opisać można te gwiazdy, które w najbliższych miesiącach rozbiją bank.
1. U2Do niedawna ścigali się z The Rolling Stones o miano najbardziej dochodowej grupy świata. Ale sukces ostatniej trasy 360° Tour (ponad 700 mln dol.) sugeruje, że odtąd U2 będą klasą sami dla siebie. Chyba że sprawdzą się plotki z obozu Rolling Stones
●●●●○○
●●●●●○
Aktor wyrastał z Harry’ego Pottera z każdym kolejnym filmem. Rok 2011 odpowie na pytanie, czy będzie potrafił zostawić tę rolę za sobą.
pierwszy. Jego dotychczasowe życie to siedem epizodów jak siedem części „Harry’ego Pottera”. 1 Dziś Radcliffe wydaje się do roli Pottera za stary, ale przed pierwszym filmem mówiło się raczej, że jest za młody. Chociaż przyszedł na świat w rodzinie agenta literackiego i specjalistki od obsady w
, producenta znanego z płyt Davida Bowiego. Ale utracili wszystko to, co uznawano trzy lata temu za elementy własnego stylu. To odwrotność debiutu: płyta miła w szczegółach, zagęszczonych tu i ówdzie partiach gitarowych, ale kompletnie bez wizji tego, czym chciałaby być grupa Klaxons po tym, jak już okrzyknięto ją ósmym cudem świata. Bartek Chaciński
Siedem nominacji do Fryderyków dla grupy Biff to dowód na to, jak wielką rolę na polskiej scenie muzycznej odgrywa dziś nieformalny ruch Hajle Silesia.
scenę. A być może już ją opanowała siecią wzajemnych powiązań. Jeśli wierzyć słynnej teorii, każdego z nas dzieli ledwie sześć stopni oddalenia od dowolnej innej osoby na świecie. Ale trzeba być ślepym i głuchym, żeby nie zauważyć, że Hajle Silesia znacznie tę średnią zaniża. Bartek Chaciński