Rowery, jak wiadomo, potrafią wzbudzać pożądanie, rozkochiwać w sobie całe narody, ale też dostawać od nich kosza.
Paweł Steinke i Oskar Szlachta opowiadają o rowerach elektrycznych. Czy to prawda, że nie trzeba na nich pedałować?
Juliusz Ćwieluch rozmawia z Pawłem Steinkem i Oskarem Szlachtą z firmy Canyon o polskim i niemieckim rynku rowerów elektrycznych. I jeszcze o tym, że jazda na elektryku może być elektryzującym doświadczeniem, ale są i minusy, zwłaszcza jeśli ktoś wpadnie na pomysł, żeby wnosić 25-kilogramowy rower na trzecie piętro bez windy. Partnerem podkastu jest Narodowe Biuro Promocji Austrii.
Badacze polskiego samorządu alarmują, że to fatalny znak dla polskiej demokracji, bo trend się pogłębia.
W sumie Polacy zapłacili już 6,7 mld zł z tytułu plastic tax. I niewiele wskazuje, żeby opłaty miały być niższe.
Bezpieczeństwo w Polsce się nie przyjęło. Dwa lata po wybuchu wojny w Ukrainie Polacy, zamiast stawiać schrony, stawiają na własną kreatywność. Albo mieszkania za granicą.
O tym, czy rowerem można zarabiać na życie i czy lepiej niż pisaniem książek, a może najlepiej to połączyć. I jeszcze o tym, że rowerzyści nie istnieją.
Polska zbrojeniówka jeszcze do niedawna produkowała proch na maszynach z 1922 r. Na nowych do dziś nie udało się wdrożyć produkcji. Czy ktoś z Państwa się jeszcze dziwi, że dostaliśmy rekordowo niskie dofinansowanie od Komisji Europejskiej?
Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL ciągle nie powstało. Ale ma szansę dorobić się własnych więźniów. Kulisami jego powstawania Służba Więzienna chce zainteresować prokuraturę.
trwały do początku lat 50. zeszłego wieku. 1 marca 1951 r. po pokazowym procesie rozstrzelanych zostało tam siedmiu członków niepodległościowego IV Zarządu Głównego Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość. W 2011 r. parlamentarzyści uchwalili, że data ich śmierci stanie się świętem narodowym
W gliwickim Bumarze naprawiają czołgi walczące w Ukrainie. Z ich zniszczeń wiele się można o tej wojnie dowiedzieć. I jeszcze więcej nauczyć.
W tym roku Polska wyda rekordowo wielką kwotę na obronność. W sumie ponad 168 mld zł. I tu właściwie kończą się dobre wiadomości.
Po dziesięciu latach w PiS radna Taranowicz zapowiedziała, że od tej pory głosować będzie zgodnie z własnym sumieniem. Złośliwi pytali, skąd wobec tego będzie wiedziała, jak głosować? No i czy chodziło o coś więcej niż zachowanie posady.
W grudniu 2015 r. hufce zostały odbite przez PiS, który postanowił przebić poprzedników pod względem świętości.
W sytuacji, w której Ukraina zasysa niemal wszystko, co ma jakąkolwiek wartość bojową, Agencji zostają niechciane okruchy.
Trzeba uczciwie przyznać, że PiS obiecywał zrobić porządek w więzieniach i słowa dotrzymał. Jest to jednak ten rodzaj porządku, który spowodował, że Mariusz Kamiński i Maciej Wąsik robili, co mogli, żeby nie znaleźć się za murami więzienia. Pomijając wszystko inne, dobrze wiedzieli, jaki świat zbudowali tam ich koledzy.
., nieprzekraczającej 1 euro, podczas gdy w niemieckim więzieniu na sam obiad dla skazanego wydają 5 euro. Żeby zmieścić się w kosztach, niektórzy dyrektorzy ZK nie zawahali się nawet zmniejszyć ilości wydawanego chleba z 500 do 280 g, tłumacząc to tym, że mnóstwo pieczywa trafiało do kosza. Co jest
Pomniki dumy narodowej, jak PiS górnolotnie nazywał realizowane przez siebie inwestycje historyczno-muzealne, mają kłopoty.
40 tys. polskich lekarzy to emeryci. Niemal 2 tys. z nich ma 80 lat i więcej. Ciągle pracują, bo ratują niewydolny system, a przy okazji samych siebie.
Ponad dwa tygodnie służba więzienna czekała na swojego nowego szefa, co świadczy o skali wyzwania, jakim było znalezienie odpowiedniego człowieka. Płk Andrzej Pecka, nowy szef Centralnego Zarządu Służby Więziennej, ma doktorat i wiele problemów po poprzedniku.
PiS-owi udało się odczarować energetykę jako coś nudnego i skomplikowanego. Do władz największego producenta prądu w Polsce trafiali dyletanci, skandale były na skalę międzynarodową, a straty liczone w milionach złotych dziennie.
Orlen Synthos Green Energy dostało negatywną opinię z ABW. Nie wiadomo dlaczego, bo dokument jest tajny. Ale coś jest na rzeczy, bo dociskani o ponowne rozpatrzenie decyzji po raz drugi wydali negatywną – mówi nasz rozmówca.
Służby specjalne wydały negatywne opinie dla atomowej spółki Orlenu i Michała Sołowowa – Orlen Synthos Green Energy. To bolesny cios nie tylko w „mały atom”, ale przede wszystkim w prezesa paliwowej spółki Daniela Obajtka.
. Prezes Orlenu Daniel Obajtek opowiadał nie o jednym, ale o 78 małych reaktorach, tzw. SMR-ach (Small Modular Reactor), i to do 2038 r. Był to wyścig z czasem na miarę Phileasa Fogga, czyli bohatera fantastycznej powieści Juliusza Verne’a „W 80 dni dookoła świata”. Tym bardziej że na
Niemcy wysadzili, a Tusk będzie dobijał – taką narracją PiS próbuje ratować odbudowę Pałacu Saskiego. Odbudowę za minimum 2,5 mld zł realizowaną w duchu – złoty, ale skromny.
Spróbujmy ludziom zaproponować coś więcej niż powierzchowną informację czy plotkę, a później mówmy, co ich interesuje, a co nie – mówi dziennikarz i pisarz Wojciech Jagielski, autor zbioru „Wojna. Antologia reportażu wojennego”.
JULIUSZ ĆWIELUCH: – We wstępie do „Antologii reportażu wojennego” napisał pan, że wzdraga się przed używaniem słowa „antologia”. WOJCIECH JAGIELSKI: – Wydawca wzdragał się mniej. Na szczęście na okładce wybił słowo „Wojna”, a nie „Antologia
Wizyta umówiona była na godz. 12 w przychodni stomatologicznej Lux Med na ulicy Nowogrodzkiej 45. Tam też znaleziono hulajnogę. Dzianisa, a właściwie jego ciało, odnaleziono po godz. 16 w szpitalu na Lindleya 4. Dziurę pomiędzy godz. 12 a 16 próbuje wypełnić policja i prokuratura.
wyjątkiem przypadków, o których mowa w ust. 2 pkt 1–3, są związane tajemnicą również po śmierci pacjenta, chyba że zgodę na ujawnienie tajemnicy wyrazi osoba bliska”. Szkopuł w tym, że osoby bliskie też chciałyby się dowiedzieć, co się wydarzyło w gabinecie. Teraz mają poczucie, że wraz
Karr nie dłubie w swoich ranach śrubokrętem, tylko pędzelkiem z sobolowego futra, takim samym, jakim jej matka, niespełniona malarka, próbowała realizować swoje ambicje.
Referendum – mechanizm, który miał demokrację zwiększać – po raz kolejny zostało wykorzystane do doraźnej, cynicznej polityki.
bada finansowanie partii politycznych i kampanii. W przypadku referendum nie ma takiego obowiązku. Referendum – mechanizm, który miał demokrację zwiększać – po raz kolejny zostało wykorzystane do doraźnej, cynicznej polityki. Trudno się dziwić, że w politycznym meczu wyborcy kontra referenda wynik jest 4 do 1. Od 1989 r. tylko jedno referendum – związane z akcesją do UE – było wiążące.
Jeżdżenie na szosie to nie moda, to religia. Taka z rytuałem niedzielnej ustawki, obietnicą wyzwolenia z korporacji oraz życia wiecznego w zdrowym ciele. Amen.
zarabiać. Po covidzie wiele osób to zrozumiało. Może to jest klucz do tego, że nagle w Polsce jest taki wysyp kolarzy – rzuca. JULIUSZ ĆWIELUCH, FOTOGRAFIE MAGA ĆWIELUCH
Reporterzy „Polityki” wraz z politykami i sympatykami KO, PiS, Trzeciej Drogi, Nowej Lewicy oraz Konfederacji oczekiwali w niedzielę wieczorem na pierwsze sondażowe wyniki wyborów parlamentarnych. Jakie nastroje panowały w sztabach? Kto i na co liczył? A kto się przeliczył?
– podkreślał Jakub Stefaniak z PSL. – Wierzę, że rozsądku nie zabraknie. Polacy wyraźnie powiedzieli: dosyć kłótni, oczekują współpracy i zadaniem polityków jest tego głosu posłuchać – dodawał Mirosław Różański, emerytowany dowódca generalny i kandydat na senatora z namaszczenia PL 2050. JULIUSZ ĆWIELUCH
Po ośmiu latach sprawowania rządów PiS przypomniał sobie, że połowa więzień i aresztów śledczych nie miała sztandaru. W efekcie od kilku tygodni trwa karuzela ich nadawania.
Zamknięcie browaru w Leżajsku miało przynieść Grupie Żywiec oszczędności. Na razie przynosi straty. Głównie wizerunkowe, bo na Podkarpaciu lepiej nie zamykać firm. Zwłaszcza w trakcie kampanii.
600 eksponatów powoduje, że skrót historyczny siłą rzeczy jest tak wielki, że od zbroi husarza do odłamków niemieckiej bomby lotniczej z czasów drugiej wojny zwiedzających dzieli zaledwie kilka kroków.
Muzeum Historii Polski to największy obiekt muzealny w Polsce. Oficjele podkreślali, że przez zaniechania poprzedników również najdłużej budowany. Nie dodali, że przez własne błędy również najdroższy. I otwierany pod kampanię wyborczą. Jeśli tak ma być pisana historia, to Polska ma przed sobą więcej przeszłości niż przyszłości.
Rafał Milach, jedyny Polak w prestiżowej agencji Magnum Photo, opowiada o tym, jak fotografując Białoruś, lepiej zrozumiał dzisiejszą Polskę oraz o tym, że nie wszyscy jesteśmy fotografami.
JULIUSZ ĆWIELUCH: – Fajnie być pierwszym Polakiem w najbardziej prestiżowej agencji fotograficznej na świecie? RAFAŁ MILACH: – Technicznie rzecz ujmując, jestem drugi. Pierwszym był David „Chim” Seymour, który razem z Robertem Capą, Henri Cartier-Bressonem i George’em
Rozmowa z Alicją Jędrych, przewodniczącą Niezależnego Związku Zawodowego Pracowników Bankowości i Usług Dialog 2005, o tym, jak banki nabijały klientów w kredyty frankowe, i jeszcze o tym, czy zaorani klienci nie zaorzą teraz banków.
JULIUSZ ĆWIELUCH: – Pani jest banksterem? ALICJA JĘDRYCH: – Nie jestem i walczę, żeby banksterów nie było, bo banksterzy to takie samo zło dla klientów, jak i dla pracowników banków, których reprezentuję. Przepracowałam szmat życia w bankowości i boli mnie, że z zawodu zaufania
Realne wynagrodzenia naukowców spadły o 16 proc. w ciągu ostatnich czterech lat.
Rozmowa z prof. Mariuszem Rutkowskim, językoznawcą, członkiem Rady Języka Polskiego, o tym, jak wraz z Polską zmieniają się imiona albo jak imiona zmieniają Polskę.
JULIUSZ ĆWIELUCH: – Z imienia można wyczytać czyjś charakter? MARIUSZ RUTKOWSKI: – Myślę, że prędzej z imion wyczytać można charakter społeczeństwa, opisać jego przemiany, oczekiwania, chwilowe mody i fascynacje. Dziś najbardziej fascynująca jest fantazja, która poniosła Polaków. Od
Rodzi się pytanie, na jakich zasadach będzie miała dostęp do systemów informatycznych CZSW, w których jest wiele danych wrażliwych na temat tego, gdzie i kto odbywa karę i za jakie przestępstwa.
Pierwszy dzień po oficjalnym otwarciu Muzeum Wojska Polskiego przeżyło oblężenie. Pomijając grube niedociągnięcia, można powiedzieć, że placówka się obroniła.
Muzeum Historii Polski zaczęło rundę dialogową z potencjalnymi oferentami, licząc, że będzie taniej. I jest. Ale nie o takie taniej chyba chodziło.
Poparcie dla PiS na wsi jest silne, ale nie zabetonowane. W 2020 r. PiS miał tam 56 proc., a dwa lata później 39 proc. To jest spory spadek. Co nie znaczy, że PiS na wsi przegra - mówi socjolożka dr Aleksandra Bilewicz.
JULIUSZ ĆWIELUCH: – Politolodzy wydają się skołowani, to pomyślałem, że może socjolog odpowie na pytania, czy wieś zapewni PiS-owi trzecią kadencję? ALEKSANDRA BILEWICZ: – Zdaje się, że wszyscy są skołowani, łącznie z ludźmi na wsi. Tak naprawdę to po żniwach dowiemy się, jaką ocenę
Sobota 15 lipca była najgorętszym dniem w roku, również na drogach. Opowieść o tym, jak zginęło 12 osób, to opowieść o tym, jak Polacy jeżdżą i dlaczego tak często giną.
, co stanowi kiepskie połączenie – mówi Magdalena Witt-Wesołowska, psycholog transportu. Witt-Wesołowska psychologią transportu zajmuje się od 10 lat. Prawo jazdy posiada od lat 15. Zapytana, jak postrzega swoje umiejętności za kółkiem w skali od 1 do 10 – daje sobie 6. – Nie chodzi
Sąd wycenił Markowi osiem miesięcy spędzonych w areszcie na 152 tys. zł. Zniszczonego życia nie wyceniano, bo życie, jak wiadomo, jest bezcenne.
wskazanego wyżej małoletniego do wykonania innej czynności seksualnej w postaci dotykania jego narządów płciowych tj. popełnienia czynu z artykułu 200 paragraf 1 Kodeksu karnego”. Nie dość, że nie chciał się przyznać, to jeszcze zadawał pytania: – Dlaczego w nieustalonym? Nieustalonym
To zabawne, że kraj, w którym ryby jada się od święta, a łowi jak na lekarstwo, coraz śmielej rozdaje karty na światowym rynku rybnym.
W Polsce mamy już dwóch Jowiszów, kolejnych dwóch Oksjanów i tyle samo chłopców o imieniu Moda.
dziewczynkom. W efekcie od kilku lat Polacy prześcigają się w oryginalności. Kulturową rewolucję łatwo można przeoczyć, śledząc czołówkę najpopularniejszych imion według danych z systemu PESEL. I tak na szczycie rankingu najpopularniejszych imion żeńskich od lat króluje: Anna, z rekordową liczbą 1
„Ta władza opiera się na kłamstwie i jadzie, który sączą ludziom każdego dnia. Po prawie ośmiu latach ludzie są przesiąknięci tą nienawiścią. Stąd te głębokie społeczne podziały. To ciągłe szczucie jednych na drugich” – mówi w rozmowie z „Polityką” Jolanta Kwaśniewska.
JULIUSZ ĆWIELUCH: – Czy to był marsz po władzę? JOLANTA KWAŚNIEWSKA: – Szłam w marszu 4 czerwca i serce mi rosło, że wraz ze mną maszerowali moi przyjaciele i ci wszyscy wspaniali ludzie. Ale za długo obserwowałam politykę, żeby powiedzieć: wygraliśmy. A co może pani powiedzieć
Rozmowa z Aleksandrem Rutkiewiczem, anestezjologiem i historykiem medycyny, o tym, jakie znaczenie na polu walki mają lekarze.
JULIUSZ ĆWIELUCH: – Medycyna lubi wojnę? ALEKSANDER RUTKIEWICZ: – Jakkolwiek to zabrzmi, medycyna na wojnie rozkwita. Brzmi paradoksalnie. Bo to jest paradoks. W czasie, w którym ludzie prześcigają się w opracowywaniu coraz to bardziej wyrafinowanych maszyn do zabijania, równolegle
Trudno powiedzieć, czy to rekord skuteczności, czy raczej… śmieszności, bo żadna z gigantycznych kar nie zakończyła się przelewem na rzecz Skarbu Państwa.
Dziś wszyscy żądamy od siebie jasnych, często ekstremalnych odpowiedzi. Papież: tak czy nie? Aborcja? Kaczmarski? Uprzejmie proszę, odpier… się z tym ode mnie. Nienawidzę, że mój stary wsiadł za kółko po kielichu, ale kocham, że mnie tyle nauczył i w dużym stopniu ukształtował – mówi nam aktor Maciej Stuhr.
JULIUSZ ĆWIELUCH: – Gdzie się podział Maciej Stuhr, aktor z barykady wolności? MACIEJ STUHR: – Jest tam, gdzie dzieją się dla niego rzeczy istotne. Robię to, co daje mi poczucie sensu i sprawstwa. Czyli? Sporo pracuję, gram, piszę swój stand-up. Czasem uciekam sobie to tu, to tam
Rozmowa z artystą wizualnym, malarzem, prof. Andrzejem Tobisem, o tym, jak słowo łączy się z obrazem, obraz z rzeczywistością i jak to się przejawia w polskim krajobrazie.
JULIUSZ ĆWIELUCH: – W rubryce „Na własne oczy” często prezentujemy prace fotoreporterów, ale tym razem – wbrew pozorom – tak chyba nie jest. ANDRZEJ TOBIS: – Nie zajmuję się reportażem. Kilkunastoletnia praca nad projektem „A–Z (Gabloty edukacyjne
Rozmowa z satyrykiem Abelardem Gizą o tym, jak politycy zabierają robotę błaznom, a żarty zamieniają się w rzeczywistość.
JULIUSZ ĆWIELUCH: – Polska to raj, oczywiście dla stand-uperów. ABELARD GIZA: – Raj, jaki raj? Premier tego kraju jest wiecznie uśmiechnięty i tryska optymizmem. A ja jestem komikiem i ciągle się przejmuję, to o co tu chodzi? O to, że Polska to taki sam kraj jak każdy inny, tyle że na