Sąd przysięgłych to w Ameryce instytucja święta, jeden z filarów demokracji. „The people have spoken” – lud przemówił – mawia się o jego orzeczeniach, a zatem niełatwo je kwestionować. Lud w osobach sześciu ławników przysięgłych w Miami na Florydzie postanowił, że amerykańskie koncerny tytoniowe mają zapłacić 145 mld dolarów 700 tys. palaczy papierosów w tym stanie za to, że ukrywały przed nimi, iż papierosy szkodzą zdrowiu. Niemal w tym samym czasie krakowski sąd oddalił finansowe żądania skarżącego koncern tytoniowy za śmierć matki palaczki. W dodatku powód skazany został na 12 tys. zł tytułem zwrotu kosztów sądowych.
Bill Clinton jedzie do Moskwy głównie po to, by odkryć, kim jest Władimir Putin: czy groźnym namiestnikiem KGB, anty-Gorbaczowem marzącym o odbudowie imperium sowieckiego, czy przyjacielem Ameryki, z którym „można robić interesy”. A zwłaszcza ubić interes rakietowy.
realistycznie, wiemy, skąd się wywodzi. Mimo to w pewnych dziedzinach współpraca jest absolutnie konieczna, ale czy do niej dojdzie, zależy to ostatecznie od Rosji – mówi zastrzegający sobie anonimowość przedstawiciel administracji. Waszyngton wyciąga rękę do rosyjskiego prezydenta. Zbliżający się szczyt w Moskwie to początek dialogu. Tomasz Zalewski z Waszyngtonu Autor jest korespondentem PAP w Waszyngtonie.
Najlepiej klimatyzowanym pomieszczeniem w Wietnamie jest prawdopodobnie wciąż monumentalne mauzoleum Ho Szi Mina w Hanoi. W ćwierćwiecze od zakończenia wojny, mimo zapoczątkowanych 14 lat temu reform, współczesny Wietnam pozostaje nadal krajem tylko częściowo otwartym na świat, na wpół raczkującym azjatyckim tygrysem gospodarki rynkowej, na wpół skansenem realnego socjalizmu. Nie ma wątpliwości, która połowa ostatecznie zwycięży. Ale wcale nie wiadomo kiedy.
walkę o rząd dusz na globalnym rynku i Wietnamczycy, poza wymierającą powoli kadrą aparatczyków, tym razem wydają się nie mieć nic przeciwko temu. Tomasz Zalewski
Szturm uzbrojonych agentów federalnych na dom krewnych Eliana Gonzaleza w Miami był kulminacją trwającego przez pięć miesięcy rodzinno-politycznego melodramatu. Dalszy ciąg jest właściwie przesądzony – sześciolatek nie dostanie azylu w USA wbrew woli ojca i wróci z nim na Kubę. Sprawa z powodu apelacji może się przeciągać, ale emocje będą opadać i w końcu wygasną.
Wojna wietnamska – być może najboleśniejsze obok wojny secesyjnej zbiorowe doświadczenie w dziejach USA – kazała zwątpić w mądrość, wiarygodność i potęgę Ameryki. To opinia Henry Kissingera. W ćwierć wieku później Amerykanie ciągle liżą rany po swoich krucjatach i szukają rozgrzeszenia. Czy mieli pogodzić się z ekspansją komunizmu w Azji?
polityki z pozycji siły: nadmierna reakcja na wydarzenia, dyplomatyczna sztywność i interwencje, których dałoby się uniknąć”. Zeszłoroczna akcja przeciw Jugosławii wskazuje, że wspomniana skłonność pozostała, choć płacona cena wydaje się dziś mniejsza. Tomasz Zalewski z Waszyngtonu Autor jest
– Jestem jak Luke Skywalker, atakowany ze wszystkich stron przez całą potęgę imperium – mówi na wiecach senator John McCain. W hollywoodzkich filmach bohater zawsze zwycięża mimo przytłaczającej przewagi wroga. W prawdziwym świecie zwykle wygrywa imperium – tak jak w Karolinie Południowej, gdzie imperium Partii Republikańskiej przeprowadziło udany kontratak.
Kalifornia i Nowy Jork są zamknięte dla niezależnych i demokratów. Najbliższe tygodnie pokażą, czy GOP wybierze bezpieczeństwo, czy ryzyko pójścia nową drogą. Tomasz Zalewski z Waszyngtonu Prawybory, amerykańska specjalność • Trzeba mieć żelazną kondycję i zdrowe nerwy, żeby przebrnąć przez trwające
Nieobliczalni wyborcy z New Hampshire nie zawiedli – w prawyborach rozpoczynających kampanię o nominację prezydencką raz jeszcze poparli polityków niebanalnych, odrzucanych przez elity swoich stronnictw. Batalia potrwa jeszcze kilka tygodni, co daje okazję do autentycznej debaty o ważnych problemach kraju. Ameryka jednak, syta i bezpieczna, przeżywająca właśnie najdłuższy w historii okres ekonomicznego boomu, najwyraźniej nie odczuwa takiej potrzeby.
jego przeciwnicy – czy po zakończeniu zimnej wojny Ameryka rzeczywiście potrzebuje dziś tak wymagającego prezydenta. Tomasz Zalewski z Waszyngtonu Autor jest korespondentem PAP w Waszyngtonie.
Samego dramatu dziecka wystarczyłoby na powieść: sześcioletni malec w przewróconej sztormem małej łodzi na morzu widzi śmierć matki i kilkunastu innych osób, dryfuje na dętce samochodowej wśród rekinów, wyłowiony trafia pod opiekę krewnych w USA, którzy występują przeciw jego rodzonemu ojcu na Kubie.
Było to efektowne w swojej symbolice wejście w XXI wiek. Fuzja Time Warner z America Online (AOL), wartości setek miliardów dolarów (na giełdzie osiągnęły w sumie 350 mld dol.), jest największym biznesowym mariażem w historii. Otwiera epokę wszechobsługujących odbiorcę koncernów medialnych, zaspokajających wszystkie jego potrzeby – informacji, rozrywki i wymiany myśli – i docierających bezpośrednio do domów. Skłania też do refleksji nad dalekosiężnymi konsekwencjami tego przełomu, dotyczącymi choćby niezależności środków masowego przekazu.
Uliczne protesty podczas konferencji Światowej Organizacji Handlu, WTO, w Seattle miały być tylko barwnym tłem dla tego spotkania, a okazały się sensacją sezonu (godzina policyjna!). Lekceważeni początkowo demonstranci przyczynili się w końcu do fiaska konferencji, na której nie ustalono programu kolejnej rundy rozmów o liberalizacji handlu. Demonstranci z sytej Północy nie znajdują jednak zrozumienia u przedstawicieli rządów z biednego Południa.
Po rewanżowej walce Lewis-Holyfield o mistrzostwo świata wszechwag i rozegranym w tydzień później pojedynku Gołota-Grant świat bokserski odetchnął z ulgą. Sukcesem nie było nawet to, że po latach został wreszcie wyłoniony niekwestionowany, uznany przez wszystkie trzy federacje champion - Lennox Lewis, a walka Gołoty z Grantem podobała się widzom. Należało się cieszyć, że na ringu nikt nikomu nie odgryzł ucha, nie uderzył w podbrzusze, nie doszło do bijatyki na widowni, a sędziowie nie sfałszowali werdyktu.
Na rok przed wyborami w obozie republikanów sytuacja wydaje się jasna: kandydatem do prezydentury jest gubernator Teksasu George W. Bush. Ale nie wiadomo, kto otrzyma partyjną nominację demokratów. Może się bowiem okazać, że do finałowego pojedynku stanie wcale nie wiceprezydent Al Gore, lecz były senator i koszykarz Bill Bradley.
Po raz pierwszy od 80 lat - od nieratyfikowania Traktatu Wersalskiego - amerykański Senat odrzucił kluczowy układ dotyczący bezpieczeństwa międzynarodowego. Traktat o zakazie prób nuklearnych (CTBT) padł ofiarą wewnętrznych amerykańskich rozgrywek - zapiekłego konfliktu między Billem Clintonem a republikańskim Kongresem, który nareszcie się odegrał za serię porażek z prezydencką administracją.
"Jeden z najbardziej dynamicznych przywódców w Europie, którego akcje wstrząsnęły całym kontynentem" - przedstawia Andrzeja Leppera organizator jego przyjazdu do USA Tom Garrett. W Waszyngtonie lider Samoobrony demonstrował pod Kapitolem w obronie farmerów, potem wystąpił na konferencji prasowej i wziął udział w przyjęciu na Kapitolu.
64-letni Siergiej, ze swoją okrągłą twarzą, łysiejącą głową i niebieskimi słowiańskimi oczami, bardzo przypomina ojca - Nikitę Siergiejewicza Chruszczowa, którego Amerykanie dobrze pamiętają. W czasie słynnej "kuchennej debaty" z wiceprezydentem Nixonem zapowiadał przecież, jak to Związek Radziecki "doścignie i prześcignie", a potem na forum ONZ padły te złowrogie słowa: "Pogrzebiemy was", akcentowane uderzeniami buta w mównicę.
Był niedoświadczonym pilotem, zaledwie rok temu otrzymał licencję, a jednak zdecydował się na lot w bezksiężycową noc, w mgle potęgującej się nad oceanem. Samolot nie doleciał do celu. Życie Johna F. Kennedy´ego juniora zakończyło się równie nagle, gwałtownie i absurdalnie jak życie jego ojca i dwóch stryjów. Cała Ameryka pamięta go jako trzylatka salutującego 25 listopada 1963 r. nad trumną zamordowanego prezydenta.
Jak wszystko dobrze pójdzie, za półtora roku emerytowany prezydent Bill Clinton będzie już tylko mężem swojej żony - potężnej senator ze stanu Nowy Jork. Wiadomość, że Hillary Rodham Clinton kandyduje do Senatu, nikogo nie zaskoczyła - wiadomo było od dawna, że nie zadowala jej tradycyjna rola Pierwszej Damy.
Do wyborów prezydenckich w USA jeszcze prawie półtora roku, ale wyścig po klucze do mieszkania przy 1600 Pensylvania Avenue już się rozpoczął. O ile nic niezwykłego się nie zdarzy, zdobędzie je obecny wiceprezydent Al Gore albo republikański gubernator Teksasu, syn byłego prezydenta, George W. Bush. Obaj oficjalnie ogłosili zamiar kandydowania.
Nawet surowi krytycy Billa Clintona w USA chylą przed nim kapelusza - dał w końcu nauczkę łamiącemu prawa człowieka Slobodanowi i to bez straty jednego amerykańskiego żołnierza. Pochwały te wszakże w dużej mierze wyrażają po prostu ulgę z niespełnienia się niedawnych obaw. Było już tak źle, że wydawało się, iż będzie jeszcze gorzej: wojna potrwa długo, przekształci się w drugi Wietnam albo zakończy zgniłym kompromisem ośmieszającym NATO.
Tysiące najwierniejszych fanów ponad miesiąc koczowały przed kinami w śpiworach i namiotach, aby dostać się na pierwsze seanse nowych "Gwiezdnych wojen". Gorączkę oczekiwania podsyciła kampania promocyjna na skalę nieznaną dotąd w dziejach kina.
Premierę 'Star Wars episode 1. - Phantom Menace' ('Gwiezdne wojny epizod 1. - Widmowe zagrożenie'), pierwszego odcinka nowej trylogii z cyklu 'Star Wars', poprzedziło wznowienie nieco odświeżonego oryginału z 1977 r., projekcja 30-minutowego trailera, czyli zajawki filmu, a
Walka między Evanderem Holyfieldem a pogromcą Andrzeja Gołoty - Lennoxem Lewisem, która miała przywrócić pięściarstwu blask i po raz pierwszy od sześciu lat wyłonić mistrza świata wszechwag wspólnego dla wszystkich trzech federacji - World Boxing Association, World Boxing Council i International Boxing Federation - zakończyła się werdyktem kwestionowanym przez wszystkich fachowców i budzącym podejrzenia, że popełniono gruby szwindel.
"Odkryj świat nieznanych skarbów jednego z największych imperiów Europy, Polski" - głosi reklama otwartej 2 marca w Baltimore wystawy "Kraj uskrzydlonych jeźdźców: sztuka w Polsce 1572-1764".
Po wojnie przyszło zawieszenie broni: czołowe koncerny tytoniowe zgodziły się zapłacić 206 mld dolarów władzom 46 stanów w zamian za odstąpienie od pozwów sądowych o zwrot kosztów leczenia palaczy papierosów. Chociaż kwota ta przekracza, na przykład, dochód narodowy Polski, ugody nie uważa się za porażkę przemysłu tytoniowego.
wątpliwości. Ze wspomnianej sumy 206 mld dolarów tylko 1 proc. ma być bezpośrednio wypłacony na rekompensaty za wydatki poniesione na leczenie chorych palaczy (złośliwi zaznaczają zresztą, że ponieważ palacze umierają młodziej, kosztują państwo mniej niż niepalący...). Reszta odprowadzona będzie do
Zwrot majątków żydowskich ofiar wojny był tematem zakończonej 3 grudnia konferencji w Waszyngtonie z udziałem 45 państw i kilkunastu organizacji żydowskich. Wartość majątków zrabowanych Żydom w 20 okupowanych krajach szacuje się na 9 do 14 mld dolarów. Nie chodzi tylko o pieniądze - podkreślają organizatorzy spotkania. Sprawa wywołuje jednak wątpliwości także wśród Żydów.
Dr Kevorkian, który już cztery razy stawał przed sądem za ułatwianie pacjentom śmierci, przekroczył kolejną granicę. Tym razem osobiście wstrzyknął truciznę, a kasety z nagraniem zabiegu przesłał do telewizji. Zapewne korzysta z faktu, że większość Amerykanów popiera legalizację eutanazji.
Mało kto przewidywał, że za skandal z Moniką Lewinsky zapłaci posadą nie prezydent Clinton, lecz jego największy antagonista - republikański przewodniczący Izby Reprezentantów Newt Gingrich. Jako kapitan drużyny, która w wyborach poniosła dotkliwą porażkę, Gingrich musiał odejść. Mimo swych ogromnych zasług dla republikanów, których po czterdziestu latach uczynił większościową partią w Kongresie, okazał się w końcu dla niej zbyt uciążliwym balastem.
Zgodnie z wiedzą politologów partia rządząca w Białym Domu powinna przegrać wybory parlamentarne w połowie kampanii prezydenckiej, bo zawsze przegrywa. Toteż bardzo dobry rezultat Demokratów w wyborach uzupełniających do Kongresu to nie lada wyczyn; sytuacja tej partii - w związku z miłosnym skandalem prezydenta Clintona - była wyjątkowo trudna. A może zmienili się wyborcy?
Jej niewiarygodnych rekordów na 100 i 200 metrów nie pobito od dziesięciu lat. W pamięci kibiców zapisała się rzadkiej klasy urodą i nowatorską na stadionie stylizacją postaci: ostry makijaż, kolorowe, kilkucentymetrowe paznokcie i jaskrawy, obcisły, "jednonożny" (one legger) kostium ze spandexu. Dzięki Florence Griffith Joyner damski sport odzyskał seksapil, zagubiony w epoce umięśnionych kobiet robotów z NRD i ZSRR.
Kiedy obsceniczne detale z raportu prokuratora Kennetha Starra trafiły do komputerów w milionach amerykańskich domów, prasa pospieszyła z radami od ekspertów: "Jeśli dziecko zapyta, co to seks oralny, odpowiedz, ale bardzo krótko". Dla dorosłych prokuratorski dokument był wstrząsem, ale nie aż takim. Wiele pikantnych szczegółów Monicagate znano wcześniej z drugiej ręki. Nie był też całkowitą nowością spektakl intymnej wiwisekcji wysoko postawionej osobistości. Ale sposób, w jaki ludzie przełykają tę potrawę, wiele mówi o dzisiejszej Ameryce.
Średnio raz na miesiąc jakiś uczeń strzela do nauczycieli lub kolegów, a dziecko do rodziców. Posłowie i psychologowie szukają środków zaradczych. Jednak wszelkie próby ustanowienia surowszych zakazów napotykają skuteczną zaporę w postaci Krajowego Stowarzyszenia Strzeleckiego, które zrzesza 2,8 mln właścicieli, producentów i sprzedawców broni.
„Igrzyska śmierci”, które weszły bez specjalnego rozgłosu także na polskie ekrany, w USA stały się natychmiast obiektem prawdziwego kultu i już w pierwszy weekend przyniosły rekordowy zysk 155 mln dol. Co Ameryka zobaczyła w filmie o zabijających się nastolatkach?
dla siebie.Tomasz Zalewski z WaszyngtonuAutor jest korespondentem PAP w Waszyngtonie.Zabijanie na ekranie1. „Władca Much”, reż. Peter Brook, prod. Wielka Brytania, 1963 r. Ekranizacja powieści Williama Goldinga. Z katastrofy lotniczej, która miała miejsce nad bezludną tropikalną