Niewidoczni wrogowie, wielkie tajemnice.
Nicolas Sarkozy zerwał z tradycją tajnych romansów prezydentów Francji. Przez niewiele ponad pół roku zdążył się rozwieść, znaleźć kandydatkę na Pierwszą Damę i podobno ożenić.
spojrzeć na notowania Sarkozy'ego po rozwodzie, to zasada Józefiny już się sprawdza. Jędrzej Winiecki Oczywiście... to jest off Według powszechnej dziś wiedzy prezydent François Mitterrand prowadził podwójne życie. Miał na prowincji drugą kobietę, do której w wielkiej tajemnicy przyjeżdżał, a
Gdyby wybory w USA odbyły się tuż po zamachach na WTC, to on siedziałby dziś w Białym Domu. Teraz Rudy Giuliani jest najpoważniejszym kandydatem prezydenckim republikanów i jedynym, który może rzucić wyzwanie Hillary Clinton.
Gdyby wybory w USA odbyły się tuż po zamachach na WTC, to on siedziałby dziś w Białym Domu. Teraz Rudy Giuliani jest najpoważniejszym kandydatem prezydenckim republikanów i jedynym, który może rzucić wyzwanie Hillary Clinton.
Dzięki rewolucji róż Gruzja jak nigdy zbliżyła się do Europy. Teraz jej przywódca wyraźnie się zagubił.
, który dotąd wspierał i promował przywódcę rewolucji róż. Hardy prezydent powinien posłuchać napomnień, jeśli chce podtrzymać nadzieje na członkostwo w NATO i UE. Stany Zjednoczone i Europa sporo zainwestowały w Gruzji. Zrobią wiele, by inwestycje się opłaciły. Jędrzej Winiecki
Przez dwie dekady Polska Ludowa unowocześniała Libię. Dziś, gdy bogaty w ropę i gaz Trypolis podpisuje umowy z Anglikami i Francuzami, o polskich sukcesach w Libii przycichło. Co się stało? Zgubiliśmy sojusznika?
, że koszty życia rosną i zlikwidowano czarnorynkowy obrót walutą, do niedawna główne źródło dochodów. W kampie mieszka się podobnie jak dawniej, a biorąc nadgodziny da się jakoś żyć. Jędrzej Winiecki
To już tradycja: każdej jesieni Rosja grozi Ukrainie, a pośrednio i reszcie Europy, zakręceniem gazowego kurka. I jak co roku powraca pytanie: bać się czy nie?
ulatniającym się z nich gazem i wyciekającą ropą Rosja traci fortunę. O koniecznych remontach rur zapomniano, tak samo jak nikt nie myśli o pilnym zwiększaniu wydobycia czy otwieraniu kolejnych złóż. Ale to głównie zmartwienie Rosji. My mamy swoje, reszta Europy – swoje. Jędrzej Winiecki
Każdej jesieni aż 5 mld ptaków wędruje z Europy do Afryki. Wiosną wrócą tylko 3 mld, reszta polegnie po drodze i na zimowiskach. Czy opłaca się im tak ryzykowna eskapada?
Do niedawna Kaukaz kojarzył się wyłącznie z walkami toczonymi przez ludy o egzotycznie brzmiących nazwach. Dziś ta niby beczka prochu pokazuje wizerunek producenta dóbr luksusowych: koniaków, brylantów, win, herbaty, a nawet drogich wód mineralnych.
niemieckie, ale produkcja nadal nie dobija do połowy radzieckich plonów. Zgasła popularność gruzińskiej herbaty na rynku wewnętrznym: w sklepiku przy głównym placu Tbilisi, nieopodal seminarium duchownego, w którym uczył się Stalin, łatwiej o herbatę z Azerbejdżanu. Gruzińskiej brak. Kto pamięta piosenkę? Jędrzej Winiecki z Erewanu
Trzy lata temu w ławy Parlamentu Europejskiego posłaliśmy m.in. premiera Jerzego Buzka, czterech byłych ministrów, dwunastu historyków, jednego doktora matematyki, dendrologa oraz trzynastu profesorów. Mamy z nich jakiś pożytek?
Trzy lata temu w ławy Parlamentu Europejskiego posłaliśmy m.in. premiera Jerzego Buzka, czterech byłych ministrów, dwunastu historyków, jednego doktora matematyki, dendrologa oraz trzynastu profesorów. Mamy z nich jakiś pożytek?
Trzy lata temu w ławy Parlamentu Europejskiego posłaliśmy m.in. premiera Jerzego Buzka, czterech byłych ministrów, dwunastu historyków, jednego doktora matematyki, dendrologa oraz trzynastu profesorów. Mamy z nich jakiś pożytek?
europejskich”. Zamiast więc służyć wiedzą i radą, próbują balansować, by zachować równowagę pomiędzy swoim głównym zadaniem, czyli reprezentowaniem „narodów połączonych Wspólnotą”, a utrzymaniem znaczenia i pozycji na arenie krajowej. Widząc jednak, że tylko kraj zapewnia prawdziwą sławę i powodzenie, trudno się dziwić frustracji naszych europosłów. Agnieszka Mazurczyk, Jędrzej Winiecki ze Strasburga
Pod koniec lat 80. w sowieckim Azerbejdżanie były zaledwie 23 meczety – teraz jest ich już 1,3 tys. I buduje się kolejne.
ślady ojca i nawet nie zająknął się o podobnych pomysłach. O wpływy w Azerbejdżanie walczą więc muzułmańskie potęgi na czele z Arabią Saudyjską i Iranem. Traktują ten kraj jak poligon, sondując, na ile mogą sobie pozwolić w tym do niedawna laickim społeczeństwie. Wygląda jednak na to, że fundamentaliści islamscy wzbudzają tu równie wielkie obawy co na Zachodzie. Jędrzej Winiecki z Baku
Ormianom nie przeszkadza, że ich państwo jest dziś małe. Według nich Armenia jest potężna, wszechogarniająca. Gruzini opowiadają dowcip o ormiańskim szóstoklasiście, który przyszedł do księgarni po globus Armenii.
Dżawachetia nie cieszy się specjalnymi względami. Zła atmosfera wokół Dżawachetii pogorszy stosunki z Gruzją, na co nikt w Armenii nie ma ochoty. Spokój w regionie mogą zmącić tylko przyjaciele Dżawachetii z Kremla. tekst i zdjęcia Jędrzej Winiecki z Achalkalaki
Polska dyplomacja zabiega w Azji o dodatkowe źródła ropy i gazu. Rozmach przedsięwzięcia urzeka. Skala przeszkód studzi zapał.
Bociany oswoiły się z cywilizacją i coraz częściej same odsuwają się od natury. Niechętnie wracają też na zimę do Afryki, wolą żerować na wysypiskach śmieci. Na szczęście polskie zachowały jeszcze trochę romantyzmu.
Przez dwie dekady Polska Ludowa unowocześniała Libię. Dziś, gdy bogaty w ropę i gaz Trypolis podpisuje umowy z Anglikami i Francuzami, o polskich sukcesach w Libii przycichło. Co się stało? Zgubiliśmy sojusznika?
Przywódca Rewolucji 1 Września. Na początku września 1969 r. dwudziestokilkuletni kapitan Kadafi, syn poganiacza wielbłądów, obalił pierwszego i ostatniego króla Libii, starego i schorowanego Idrisa. Stając na czele wojskowego zamachu stanu młokos wykorzystał nieobecność
Dawniej mówiono: co dobre dla Forda, to dobre dla Ameryki. Nieporównanie większą pozycję w Rosji osiągnął Gazprom. Dziś można to powiedzenie odwrócić: co dobre dla Rosji, to dobre dla Gazpromu.
gazu, ile Unia Europejska zużywa przez siedem lat – koncern mamił zachodnie firmy, by wreszcie ogłosić, że wierci sam. Odcinając się od zagranicznych pieniędzy i technologii, może sprowadzić na siebie kłopoty. Ale im bliżej marca 2008 r. i wyborów prezydenckich, tym mniej osób zaprząta sobie głowę odległymi problemami. Cóż, to już zmartwienie kolejnej ekipy. Anna Łabuszewska, Jędrzej Winiecki
Po stu latach Azerbejdżan dostał od losu drugą szansę: znów płynie stąd wielka ropa. Ale są też gorsze wiadomości.
większość azerskiego eksportu. Kupcy kaspijskiej ropy mogą być zadowoleni z obecnego przywódcy, zawdzięczają mu stabilność dostaw. Dla nich Ilham to wymarzony prezydent Azerbejdżanu. Bo jeśli nie Alijew, to kto? Jędrzej Winiecki
Wszyscy narzekają na ONZ. Rządy nie reagują na apele sekretarza generalnego i na co dzień mają go za chłopca do bicia. Ale gdy gdzieś na świecie wybucha pożar, to do niego państwa członkowskie biegną po pomoc. Wygląda na to, że nowo wybrany sekretarz Ban Ki Mun będzie najlepiej zarabiającym strażakiem na świecie, z uposażeniem 230 tys. dol. rocznie.
Niepodległa Czarnogóra wróciła na mapę Europy niemal niepostrzeżenie. Jaka przyszłość czeka to maleńkie państewko liczące ledwie 650 tys. ludności?
W latach 30. istniała organizacja, która zamierzała uczynić z Polski mocarstwo kolonialne. By urzeczywistnić tak śmiałą ideę, licząca milion członków Liga Morska i Kolonialna chciała kupić Angolę, rozpętać wojnę z Portugalią, zamienić Liberię w polskie kondominium i zbudować gigantyczną flotę.
własnych koloniach”. Znacznie skromniej przebiegały kwietniowe Dni kolonialne. Paradoksalnie wielki rozmach nadano im dopiero w 1938 r., kiedy załamały się projekty w Liberii i Brazylii. Jędrzej Winiecki W artykule wykorzystano fotografie pochodzące z albumu „Gdynia–Miasto z morza i marzeń” Sławomira Kitowskiego – wydawnictwo „Alter Ego”.
Nigdy w Polsce nie mówiono tyle o Trynidadzie i Tobago, wyspiarskim kraju Morza Karaibskiego. Najpierw piłkarze TiT pokazali się na mundialu. Teraz sprowadzamy stamtąd trenera reprezentacji – Holendra Leo Beenhakkera.
Co rusz podnoszą larum, że nam kwiat narodu ucieknie na Zachód. Tymczasem demografowie są spokojni. Bo jak świat światem ludzie migrowali i migrować będą, a przykłady państw śródziemnomorskich pokazują, że może to Polsce wyjść nawet na dobre.
. W naszym przypadku jest jeszcze lepiej – migracja wspomaga wzrost gospodarczy za pomocą pieniędzy, które emigranci przysyłają lub wydają w kraju. Jeśli zdecydują się wracać, to nie ma problemu. Te zaczną się, jeśli będą traktować Polskę jako miejsce wycieczek turystycznych. A skala zjawiska jest w Polsce większa niż na południu Europy. Niebezpieczeństwo również. Jędrzej Winiecki
Jesteśmy sfrustrowanym narodem, dlatego nie potrafimy rozprawić się z przeszłością – mówią o sobie Serbowie. Wczoraj odeszli Czarnogórcy, jutro pewnie też odejdą Kosowianie. Czy nikt już Serbii nie potrzebuje?
Jacob Gedleyihlekisa Zuma jeszcze niedawno liczył, że będzie następcą takich pomnikowych postaci jak Nelson Mandela i Thabo Mbeki. Kochała go ulica, elity wiązały z nim przyszłość państwa. Miał być wielki, ale pogrążają go skandale.
O rajach podatkowych słyszał każdy. Ale, poza miłośnikami krzyżówek, kto potrafi wymienić ich nazwy lub wskazać na mapie, dokąd bogacze uciekają ze swym kapitałem?