Polska ma nową idolkę. Justyna Kowalczyk, podwójna mistrzyni świata w biegach narciarskich, już zyskała medialny przydomek Królowej Zimy, zastępując w roli supergwiazdy Adama Małysza.
Kamili Skolimowskiej raczej nie zabił sport, ale splot nieszczęśliwych okoliczności.
Justyna Kowalczyk bieganie na nartach traktuje jak misję.
Na czekaniu, aż wszystkie detale ułożą się w całość, minęło Tomaszowi Sikorze prawie 20 lat biathlonowego życia. W sportach zimowych to on jest dzisiaj następcą Adama Małysza.
Co chwilę słychać, by polski sport drużynowy odciąć od zagranicznych trenerów. Bo za drodzy, przemądrzali, bez wyników. Ale na liście następców brakuje swojsko brzmiących nazwisk.
Gdyby nie zima stulecia, na rewolucję Solidarności przyszłoby nam dłużej poczekać. To mrozy wykończyły ekipę Edwarda Gierka.
atak mrozów i śniegu wypadł akurat na dni, kiedy wszyscy byli psychicznie i organizacyjnie rozluźnieni: sobota przedsylwestrowa, niedziela – sylwester, poniedziałek – Nowy Rok. Jeszcze w czwartek temperatura oscylowała wokół plus 5 st. Celsjusza, w piątek spadła do minus 10. W kolejnych
Jego fani nie mają wątpliwości, że ich idol już jest najlepszym kierowcą Formuły 1
odpowiedzialni za pracę nad poprawą bezpieczeństwa bolidów mogli być z siebie dumni. Nowinki w bolidach W 2008 r. miejsce w gronie trójki najlepszych kierowców Formuły 1 uciekło Kubicy w ostatnim wyścigu sezonu. W klasyfikacji generalnej
Jego fani nie mają wątpliwości, że ich idol już jest najlepszym kierowcą Formuły 1.
, wydawało się, że Kubica nie ma prawa przeżyć. Tymczasem wyszedł z kraksy jedynie ze skręconą kostką. Ludzie odpowiedzialni za pracę nad poprawą bezpieczeństwa bolidów mogli być z siebie dumni.W 2008 r. miejsce w gronie trójki najlepszych kierowców Formuły 1 uciekło Kubicy
Na kogo, poza Kubicą, możemy liczyć w 2009 r.?
- w spotkaniu o Superpuchar Niemiec strzelił gola broniącemu tytułu Bayernowi Monachium, a Borussia wygrała 2:1. Jak na razie trener Jurgen Klopp nie wyobraża sobie bez niego składu. Błaszczykowski jest jednym z najbardziej błyskotliwych prawoskrzydłowych Bundesligi. Są mecze, w których przeciwnicy
Rozmowa z himalaistką Kingą Baranowską o męskim i kobiecym podejściu do gór
Marcin Piątek: – Czy często panią pytają, po co tak ryzykować? Kinga Baranowska: – Wbrew pozorom wypadków w górach jest bardzo mało. Natomiast w opinii publicznej w dalszym ciągu istnieje przekonanie, że wspinaczka wysokogórska to pewna śmierć. Prędzej czy później. Trudno oprzeć się
W Polsce na piłkarzy czyhają pułapki złych nawyków oraz miłości własnej. Za granicę trzeba wysyłać juniorów, póki nie jest za późno.
W analizach sytuacji powojennej głód i strach przed nim rzadko brane są pod uwagę. Niesłusznie. Ludzie przejmowali się brakiem żywności znacznie bardziej niż powiatowymi urzędami bezpieczeństwa.
kartkę kategorii I, do której uprawnieni byli nieliczni, w maju można było otrzymać: 1 kg mąki pszennej, 0,75 kg kaszy jaglanej i 0,25 kg cukru. Chłopski pamiętnikarz z kieleckiej wsi notował w 1948 r., że tylko od wielkiego święta jada się kurę, ale – jak podkreślał
Nie wolno przetrzymywać więźniów w zagęszczonych celach – stwierdził właśnie Trybunał Konstytucyjny. Jacek Garbacz, 38-letni recydywista, zyskał podziw kolegów. Szacunkiem cieszył się już wcześniej, bo połykał metalowe pręty, ale w sądzie wygrał pierwszy raz.
stwierdzono: „działa z premedytacją, a motywacją jego postępowania jest chęć dezorganizacji pracy: macie przez to dużo roboty, a ja wam nie dam spokoju”. – Jeśli telewizor nie wróci, w poniedziałek robię następny połyk – zastrzega Garbacz w piątek. – Zrobiłem 30 połyków przez
Każdej doby po torach mazowieckiego węzła kolejowego przejeżdża 695 pociągów osobowych, co daje rocznie kilkanaście milionów przebytych pociągokilometrów i kilkadziesiąt milionów przewiezionych kilometropasażerów. To podróże do pracy i z pracy – bliskość Warszawy wyzwala ciągły ruch. Historie składające się na ten tekst zostały opowiedziane przez dojeżdżających do stolicy.
-kurwa-sterek, proszę ciebie. Innowatorek. Ręcznie nie popracuje. Z zeszytem chodzi i dyrygenturę robi. W piątek krzyczy na szoferaka: Jak podjeżdżasz, przecież tu sensu brak! Ja na to: Co będziesz pan sralucha słuchał, panie szofer? Młody na mnie popatrzał i coś w zeszycie zanotował. Pod Warszawą
Lepiej już rozumiemy, dlaczego obojętna substancja, podana choremu jako lek, rzeczywiście leczy.
kolanowego ). Zaplanował jednak, że wykona go tylko u pięciu z nich. Druga piątka została poddana znieczuleniu, ubrana w stój operacyjny, potem odpowiednio obandażowana, ale... bez operacji. Moseley naciął im jedynie skórę na kolanach, by byli przekonani, że zostali poddani artroskopii
Umarł Mirek Nahacz, pisarz. Przeżył 23 lata, napisał trzy książki, pisał czwartą. Jego historia zaczyna się na przystanku we wsi Gładyszów w Beskidzie Niskim, a kończy w śródmieściu Warszawy.
1. Gładyszów Przystanki są w okolicy jak przyczółki nadziei. Autobusy zabierają ludzi gdzie indziej, kuszą ich światem pozagładyszowskim. Czasem w ogóle nie przyjeżdżają, bo pada śnieg, skazują popegeerowską wieś na życie wewnętrzne i telewizję satelitarną. Bywa także, że pasażerowie proszeni są o
Oto ideał: Europejskie Miasto Kultury Kraków, miasto zabytków i muzeów, serdecznie wita poddanych Jej Królewskiej Mości Elżbiety II. A oto prawda: siemasz angielski żulu, mamy tani browar, niezłe laski i kawałek ruiny do zdemolowania. Brytyjskie wieczory kawalerskie to nowa krakowska tradycja.
rozpoczęła się akcja picia na umór, sikania, wymiotowania, klepania dziewczyn po tyłkach i biegania nago po Europejskim Mieście Kultury. Może to tanie linie lotnicze ustawiły billboard na ulicy Londynu? Piątek Z samolotu się wyprowadzają. Trzeźwiejsi podtrzymują słabogłowych, a jeśli to bliski
Morze ambicji: Delight i Totem, dwa składy heavymetalowe, dwanaścioro młodych ludzi. Miejsce życia: Skawina i Olkusz, dwa małe miasta w Małopolsce. A metalurgia codzienności polega na tym, żeby być tu, mieć tu, robić, co się lubi, i nie wyjechać do Irlandii.
między piecem, wannami z kwasem i cynkiem, ciężarówką a wschodem słońca, rodzice natomiast wzdychają, bo jeśli w twoim wieku wciąż z nimi mieszkasz, musisz mieć, bracie, errora. Ale, pocieszasz się lecąc, za to jaką będę miał rzeźbę mięśniową. 1 Wera, jako dziecko siedzisz z babcią i skręcacie
A to jest właśnie Krzywa. Niektórzy chcą tu zostać, a inni by zaraz uciekli. Na jedno i na drugie potrzeba pieniędzy. Jechać można do Paryża lub z tatą ciężarówką w kierunku Madrytu. Albo, nie jadąc nigdzie, zrobić kurs na pilarza leśnego. Można też robić sobie nawzajem zdjęcia.
siusiając, jeżeli muszą. Z przodu na drzewie wisi huśtawka, jest zrobiona z kierownicy od roweru. Kierownica wisi na lince zawiązanej na drzewie. Huśtawkę robiło pięciu ludzi. Mariusz Piątek złamał na niej rękę, wpadłszy do rowu.Paweł Floryan już nie jest dzieckiem. Pracuje w gorlickich
Lew, nie liev – słychać głos lektora na wąskim korytarzu w gmachu na warszawskim Powiślu. Obok w małych salach uczy się polskiego 232 Białorusinów. Najszybciej zapamiętują słowo „relegowany”. Z macierzystych uczelni usunięto ich za to, że w marcu wspólnie uwierzyli w Białoruś bez Aleksandra Łukaszenki.
sierpniu zacznie się jego zaoczny proces. Z ogromnej grupy białoruskich stypendystów, palących papierosy po zajęciach, Olgę Jewlasz wyróżnia wysoki wzrost i wiek. Ma 30 lat. W Mińsku w soboty i niedziele studiowała zaocznie anglistykę. Od poniedziałku do piątku była
Nie byłoby pogromów w Krakowie i Kielcach, gdyby nie przekonanie Polaków, że Żydzi mordują chrześcijańskie dzieci. Ta wiara w mord rytualny nasiliła się po Holocauście. Pytanie, dlaczego odżyła właśnie wtedy, kiedy Żydzi sami stali się ofiarami?
Paschy przypada w chrześcijański Wielki Piątek. W 1945 r. Wielkanoc obchodzono w pierwszych dniach kwietnia. Wtedy to opowieść, że Żydzi zabili dziecko na macę, pojawiła się po raz pierwszy w Chełmie Lubelskim, potem w Rzeszowie, gdzie rzeczywiście zginęło dziecko. Zwłoki zaginionej dwunastoletniej
„Towarzysze, mnie [poparcie] jest potrzebne jak słońce, jak woda, jak powietrze” – grzmiał do sekretarzy wojewódzkich Edward Gierek, osobiście zarządzając masówki potępiające warchołów, czyli strajkujących robotników. Na próżno. Czerwiec 1976 r. miał być przykładem zarządzania kryzysem, zamiast tego ujawnił kryzys władzy.
bilansie 1 mln ton, czyli 200 mln dol. Dzisiaj wydusił decyzję na 500 tys. ton importu. Nasłuchał się przy tym serii uwag o braku dyscypliny w skupie zbóż, o kosztownym imporcie itp. Barcikowski cały czas, do obłędu, powtarza, że jemu zboże i pasze nie są potrzebne, potrzebne jedynie mięso w sklepach
Rankiem okolice placu Garibaldiego pustoszeją. Zakochane pary, które spędzają tu noce na całowaniu, piciu wina i słuchaniu hiphopowych serenad, wreszcie wsiadają na skuterki i jadą do domów. Zostają tylko pielgrzymi.
Papież wymyślił ideę Solidarności – mówi. Niech się znajomi lepiej modlą za świętą duszę Jana Pawła II niż za Igora. WyciszenieW piątek o świcie, w dzień pogrzebu Jana Pawła II, ludzie idący przez plac Garibaldiego na plac Świętego Piotra na mszę płaczą. Idą całe płaczące
W czwartek rano Wojtek z Mrągowa prowadził wyładowaną papierem ciężarówkę przez londyńskie City. Słuchał polskiego rocka z kasety i podśpiewywał refreny. Na Liverpool Street zobaczył pierwszych zakrwawionych ludzi.
, ludzie sobie nawzajem pomagają w trudnych sytuacjach. Poczuł, że to też jego miasto.W piątek o 5.30 Wojtek i Stanisław jak zwykle stawili się do rozwożenia papieru. Dyspozytor powiedział im, że City jest już odblokowane i szykuje się normalny dzień pracy. – W firmie wcale nie rozmawia się o
Maturzyści 2005 bujają się na huśtawce nastrojów od :) do :(. Wielu już od połowy kwietnia. Matury dawno za nimi, ale jeszcze nikt nie wie, czy zdał. Jedyny znany stopień to piątka z minusem, którą wystawił sobie minister edukacji.
maturach 2005. Część 1: Zakończenie roku, 3 dni odpoczynku/Szybko to zleci, jak walka Gołoty na ringu/Pierwszy angielski, uczyłem się 3 lata/ Postaram się nie mówić, jak Beger Renata.:)Maria Magdziarz, szefowa Centralnej Komisji Egzaminacyjnej, tłumaczy nowe matury na liczby: 4 tys. szkół, 317
Szesnasty rok przemiany ustrojowej na wsiach zastaje mężczyzn pod sklepami, pijących i wspominających, jak to dawniej było lepiej. Władzę i przewodnictwo w rodzinach przejmują kobiety. Wychowują dzieci, pracują w polu, w domu i zawodowo, zakładają firmy, zostają sołtyskami i walczą z bezrobociem, z przemocą i niemocą.
? – pyta sołtyska. – Ludzie na wsi cierpią biedę i już chyba tylko tradycja i religia trzyma ich w karbach. W Wielki Piątek sołtyska Starosiela akurat szła główną drogą, gdy doniesiono jej, że miastowy hałasuje kosiarką do trawy. Natychmiast zwrócono mu uwagę. Uprzejmie wyłączył maszynę, ale nie
Rankiem okolice placu Garibaldiego pustoszeją. Zakochane pary, które spędzają tu noce na całowaniu, piciu wina i słuchaniu hiphopowych serenad, wreszcie wsiadają na skuterki i jadą do domów. Zostają tylko pielgrzymi.
– mówi. Niech się znajomi lepiej modlą za świętą duszę Jana Pawła II niż za Igora. Wyciszenie W piątek o świcie, w dzień pogrzebu Jana Pawła II, ludzie idący przez plac Garibaldiego na plac Świętego Piotra na mszę płaczą. Idą całe płaczące rodziny. Polaka z Nissana budzi głośne zawodzenie
W środę dzieci z przemyskich szkół na zajęciach praca-technika wycinają japońskie chorągiewki. Mają nimi potrząsać podczas występu pana Kazufumiego Miyazawy w Hali Sportowej. Zwłaszcza energicznie należy potrząsać widząc zwrócone w swoją stronę oko kamery telewizyjnej. Dosłownie ma być wicher w lesie chorągiewek, aby artysta poczuł ciepłe przyjęcie. Pani wyjaśnia dzieciom, że czerwone kółko na fladze Japonii oznacza słońce nad tym pięknym krajem. A w Przemyślu zimno i wszyscy mają mokre od śniegu nogawki.
przemyskich szkół dorobiły jeszcze transparenty z napisami „Witamy Cię Kazufumi” i „Szkoła podstawowa pozdrawia Miyazawę”. Japońskie chorągiewki są maleńkie i istnieje ryzyko, że artysta ich ze sceny nie zauważy. Ani kamera telewizyjna. W piątek uczniowie pojawiają się w Hali
Jestem mesjaszem mody, trendsetterem. Jestem kowbojem miejskiego weekendu, ikoną, lanserem, stylem, artystą.
Scenka 1, obserwacja. Obserwowany to trendsetter – z angielskiego ustalacz mody – samorodny lider opinii, wzór do naśladowania w kwestii stroju, języka i sposobu spędzania czasu. Obserwujący to coolhunter – z angielskiego łowca tego, co modne – zawodowo podgląda
Dzisiaj ich losy wydają się bajką. W 1989 r. mieli po około 20 lat, zaczynali w Warszawie studia, które wybierało się wtedy raczej z intelektualnego zamiłowania lub z przypadku, a nie z rynkowej kalkulacji. Jeszcze studiując zaczynali błyskotliwe kariery. Gdzie są po 10 latach?
w sprawie pracy. Pomyślałam, że przyda mi się taki epizod do cv, bo chciałam się ubiegać o stypendium naukowe we Francji. Rozmawialiśmy w środku tygodnia, w piątek oddzwonili, że w poniedziałek mam przyjść do pracy, do pokoju agencji w Ministerstwie Przekształceń Własnościowych. Tomasz M. (rocznik
Gdyby przyznawali Nobla za zmarnowane szanse, Krzaklewski byłby faworytem
. Przegrał, ale z klasą i jest dziś silną opozycją. Krzaklewskiemu został tylko związek Solidarność. Do czasu. Niczego nie zapomniał, niczego nie zrozumiał. W piątek ta dość trudna do pojęcia historia dobiegła końca.
Wiesław P., zwany Fredem, siedzi w więzieniu od 6 lat, teraz znów jako tymczasowo aresztowany. Dwa razy Sąd Okręgowy w Szczecinie uznawał go – wyłącznie na podstawie poszlak – winnym morderstwa i skazywał na 25 lat więzienia. I pierwszy, i drugi wyrok uchyliły sądy wyższej instancji.
przekazał jej mąż, Euzebiusz B. Przed śmiercią mówiła znajomym, że się czegoś obawia, że jest śledzona. Swojemu chłopakowi zwierzała się, że wycofała się z czegoś dla dobra dziecka.W piątek 22 czerwca 1995 r. przyszła po południu do Royal Pubu. Wieczorem wybrała się z chłopakiem i
Ojciec zginął, bo o wszystko się czepiał. Najbardziej go złościło, kiedy dzieci wracały za późno z dyskoteki, nie odrabiały lekcji, migały się od szkoły, nie szukały sobie pracy, wpadały w złe towarzystwo, przeklinały, nie sprzątały w pokojach i wkoło domu. Doprowadził do tego, że musiały wynająć na niego morderców. Na pomysł wpadła piętnastoletnia córka.
ojciec pracuje, i słuchać muzyki. Miała obiecaną praktykę w zakładzie fryzjerskim po skończeniu gimnazjum.Ania pojawiła się w szkole w piątek, w dniu, kiedy miał zginąć Eugeniusz M. Wtedy pierwszy raz opowiadała pani pedagog o domu, że ojciec bije, krzyczy, bardzo miała go
Od środy popielcowej, w tym roku 13 lutego, zaczyna się Wielki Post, trwający do Wielkanocy. Czy Polacy poszczą? Od lat 98 proc. rodaków deklaruje się jako osoby wierzące. Od lat też badacze społeczni twierdzą, że religijność większości jest powierzchowna, sprowadza się do kultywowania kilku tradycyjnych obrządków, które w ostatnich latach nabrały dodatkowego uroku, albowiem chrześcijańskie święta są i u nas wielkim handlowym karnawałem. Tymczasem Polacy nie tylko ochoczo świętują, ale niemal równie ochoczo poszczą i pokutują (przynajmniej w deklaracjach). Co roku dziewięcioro na dziesięcioro z nas deklaruje, że będzie pościć w środę popielcową i Wielki Piątek, ponad 80 proc., że pójdzie do wielkanocnej spowiedzi.
polską religijność. Wszyscy się do postu przyznają, ale każdy pości po swojemu. Jedno jest pewne: tradycja siedzi głęboko nawet w młodych Polakach. Trudno sobie wyobrazić kogoś, kto w Wielki Piątek urządza przyjęcie lub zabawę, nawet jeśli nie wie, na pamiątkę jakiego wydarzenia ten piątek jest nazywany
Stary komunistyczny aparatczyk Hejdar Alijew dobrze utrafił w nastroje swego ludu. Siedzący na bajecznie bogatych złożach nafty Azerowie miotają się między Rosją, Turcją, Iranem i Ameryką, nie wiedzą, czy pisać cyrylicą czy literami łacińskimi, ale jednego chcą na pewno: silnej ręki.
efektach panowania rosyjskiego, w tym i sowieckiego, to jednak był to czas europeizacji Azerbejdżanu, nawet jeśli to była europejskość pokraczna, zniekształcona, drugiego sortu. Jakie to pismo W czerwcu 2001 r. Alijew zdecydował, że od 1 sierpnia wprowadzany od 1993 r. alfabet łaciński ma się stać
„Agent” jest największą produkcją w historii stacji TVN. I pierwszym w Polsce widowiskiem święcącego triumfy na Zachodzie gatunku reality TV. Prowadzenie tego programu prezes Mariusz Walter zaproponował dziennikarzowi, którego wcześniejszy kontakt z telewizją ograniczał się praktycznie do sporadycznych wizyt przed kamerą. Tym dziennikarzem byłem ja. Nagle, zaciekawiony nowymi zjawiskami w dzisiejszej telewizji, czytający o nich w zagranicznych gazetach, traktujący je po trochu jak świat science fiction, znalazłem się po drugiej stronie lustra.
Na drugim piętrze siedziby TVN, w jednym z pokoi, w upalne sierpniowe lato przekrzykiwało się dwadzieścia parę osób, w tym piątka Skandynawów, która pracowała wcześniej przy produkcji szwedzkiej i norweskiej wersji „Agenta”. Mieli pomóc ekipie TVN. Szwedzi ostrzegali: – Wyobraźcie
Pocieszamy się często, że co prawda historia nam się nie układała, sąsiedzi również za bardzo się nie udali, za popisowe produkty eksportowe mamy wódkę w ozdobnej butelce i zbite kawałki desek dumnie zwane paletami, ale bawić się potrafimy jak nikt.
, w sporej liczbie lokali, w tym kilku tanecznych. Grupa przyjaciół umawia się w piątek/sobotę po południu/wieczorem u kogoś w domu albo w kawiarni czy też pubie. Zaczyna się od piwa, czasem wina, spokojnie. Potem następują przenosiny do knajpy o bardziej nocnym charakterze, więcej alkoholu, mogą
240 milionów lat temu thekodonty odcisnęły ślady swoich łap i ogonów nad rzeką w Górach Świętokrzyskich. Ponad 20 lat temu ślady te odkryli robotnicy budujący tamę we wsi Wióry. Od kilku tygodni powiaty starachowicki i ostrowiecki toczą grę o to, kto przejmie opiekę nad znaleziskiem. Z thekodontami łatwiej promować powiat w kraju i za granicą.
fotograficzny i po raz nie wiadomo który przygląda się skałom na budowie. Postanowił dochować wierności swojej tajemnicy, nawet jeśli nie jest to już tajemnica. – Nie nazywam się Rdzanek – mówi dr Rdzanek dziennikarzom. W piątek po fajrancie dyrektora budowy opadają lęki przed weekendem. Co
Turcy idą do urn. Po wybuchu narodowej euforii na wieść o uwięzieniu Abdullaha Ocalana, tropionego przez 15 lat przywódcy terrorystycznej Partii Pracujących Kurdystanu (PKK). Po słodkim smaku upokorzenia wspierającej Kurdów Grecji. Po uwięzieniu z poduszczenia świeckich wojskowych popularnego islamskiego mera Stambułu. Po kolejnym raporcie o spadającej inflacji i rosnącym wzroście gospodarczym. Ale najbardziej sceptyczni Turcy mówią, że prawdziwe wybory już za nimi: latem zeszłego roku wybrano nowego szefa sztabu tureckiej armii.
Dziesiątki tysięcy gardeł skandowało: 'Turcja jest z ciebie dumna'. 46-letni mężczyzna nie krył wzruszenia. 26 marca, w piątek, prosto z modłów w meczecie, do którego odprowadziła go kawalkada dwóch tysięcy samochodów, były burmistrz Istambułu Recep Tayyip Erdogan udał się do więzienia odsiedzieć
Bukareszt odetchnął. Nie spełniła się wizja najazdu górników na stolicę. Kiedy pokonali już piątą policyjną zaporę na drodze do miasta, rozbili wielotysięczne siły porządkowe i wydawało się, że tylko armia i ostra amunicja może ich powstrzymać, rząd ugiął się, zgodził na rozmowy i kupił czas. Bo odwołanie zamknięcia dwóch kopalń i 35-procentowe podwyżki górniczych zarobków nie rozwiązują żadnego z problemów.
. Jeszcze w piątek rano w telewizyjnym przemówieniu prezydent zapowiedział, że o drugiej po południu wprowadzi stan wyjątkowy i przeciw górnikom rzuci wojsko, jeśli nie dojdzie do ugody. Ale wszyscy doskonale wiedzą, że realizacja obietnic należy do świata iluzji. Górnikom obiecano, że bez ich zgody nie
Pod wodą znalazł się obszar wielkości całej Polski. Powódź dotknęła 250 milionów ludzi, tyle, ile liczą mieszkańców Stany Zjednoczone. A do czego porównać 14 milionów ewakuowanych? Pięć milionów zniszczonych domów? Pięć milionów ludzi zmobilizowanych do walki z żywiołem?
mieście Jiujiang. Zgoda panuje co do tego, że w piątek 7 sierpnia wezbrane wody rzeki przerwały podmiejskie wały, wyrywając kilkudziesięciometrową dziurę. Wedle jednej z pierwszych relacji przekazanej przez organizację praw człowieka z Hongkongu, woda uśmierciła setki żołnierzy i mieszkańców pilnujących
Chudy rok w dyscyplinach olimpijskich sprzyja opiniom, że funkcjonowanie Klubu Polska Londyn 2012, skupiającego elitę polskich sportowców, przynosi więcej szkody niż pożytku.