Michał Probierz w sumie nie zaskoczył. A właściwie trochę zaskoczył, ale nie nazwiskami wybrańców.
Piotrowski, Jakub Moder, Piotr Zieliński, Sebastian Szymański, Kacper Urbański, Kamil Grosicki Napastnicy: Robert Lewandowski, Arkadiusz Milik, Adam Buksa, Karol Świderski, Krzysztof Piątek Kalendarz zajęć na najbliższe tygodnie 2 czerwca: początek zgrupowania w Warszawie7 czerwca: mecz Polska
To było jedno z największych tenisowych widowisk wielu ostatnich miesięcy. Olbrzymie emocje i najwyższy poziom od pierwszej do ostatniej piłki.
przestała mieć znaczenie, gdy po przeciwnych stronach kortu stanęły najlepsze tenisistki ostatnich sezonów. Od pierwszych piłek serwowanych przez Sabalenkę czuło się wagę każdego uderzenia. Nerwy spowodowały, że zaczęło się od dwóch przełamań. Od stanu 1:1 obie finalistki skutecznie serwowały w
Polska wygrała z Walią po rzutach karnych 5:4. Wojciech Szczęsny, tak jak na mundialu w Katarze, znowu pokazał, że potrafi bronić ważne karne. Tym samym nasza reprezentacja awansowała do finałów piłkarskich mistrzostw Europy w Niemczech.
Po przekonującym 5:1 w Warszawie z Estonią (słabiutką i przez większość czasu biegającą po boisku w dziesiątkę) można było, chociaż z umiarem, odtrąbić mały sukces, czyli awans do decydującej rozgrywki o udział w finałach Euro 2024. Tu jednak czekała bardzo przyzwoita Walia. I grała u siebie
Polska pokonała Estonię 5:1 w barażach do finałów Euro 2024 w Niemczech. Do decydującej rozgrywki dojdzie w najbliższy wtorek w Cardiff przeciwko Walii, która z kolei zwyciężyła z Finlandią 4:1.
Iga Świątek ma 22 lata i 19 wygranych turniejów WTA. Do tego od niedzieli jej przewaga nad drugą w rankingu Aryną Sabalenką wzrosła do 2520 pkt.
Cieszymy się z trzeciego z kolei półfinału reprezentantki Polski w Indian Wells. W dodatku Iga Świątek może się teraz znacznie wygodniej umościć w fotelu światowej przodowniczki.
W polsko-duńskim, a właściwie też trochę polsko-polsko ćwierćfinałowym pojedynku wielkiego turnieju w Indian Wells lepsza okazała się Iga Świątek. Niestety Karolina Woźniacki po przegranym pierwszym secie w drugim, po początkowym gemie, przegrała walkę ze zdrowiem. Skończyło się wynikiem 6:4 i 1:0
Jeśli rozwój będzie postępował tak, jak to właśnie widzimy, to możemy być spokojni o następne miesiące oraz lata i tak już ogromnej kariery Polki.
początkowych minut można było mieć poważne obawy o końcowy rezultat. Rybakina dwukrotnie przełamała Polkę, było już 4:1 i w serca kibiców mogło zakraść się zwątpienie. Iga się nie poddała. W szóstym gemie Kazaszka uderzyła się rakietą w nogę, pojawiła się krew i niezbędna była przerwa medyczna, a po
Polak przegrał w ćwierćfinale Australian Open z Daniiłem Miedwiediewem w pięciu setach – 6:7(4), 6:2, 3:6, 7:5 i 4:6. Ale to był jego świetny turniej, po którym zostanie ósmym zawodnikiem rankingu ATP.
Nie możemy już kibicować Idze Świątek i rewelacyjnej Magdalenie Fręch, która nie miała wiele do powiedzenia w pojedynku z Coco Gauff, ale dzięki Hurkaczowi ciągle jest powód do uniesień dla polskiego kibica.
Hurkaczowi. Hurkacz w wielkim szlemie przepadał Nie możemy już kibicować Idze Świątek i rewelacyjnej Magdalenie Fręch, która nie miała wiele do powiedzenia w pojedynku z Coco Gauff (1:6, 2:6), ale dzięki Hurkaczowi ciągle jest powód do patriotycznych uniesień dla polskiego kibica. W teorii tak miało być, bo
Przegrała z czeską 19-latką Lindą Noskovą (6:3, 3:6 i 3:6). Tym samym Polka opuszcza Australię jeszcze wcześniej niż w ubiegłym roku, po trzeciej rundzie. Na szczęście porażka nie zachwieje jej pozycją w rankingu WTA.
Zanim zmartwiliśmy się wynikiem naszej rodaczki, przeżyliśmy lepsze chwile, bo Hubert Hurkacz pokonał w nocy Francuza Ugo Humberta w czterech setach: 3:6, 6:1, 7:6(4) i 6:3. Tym samym ma szansę na pierwszy w Melbourne ćwierćfinał, w którym zmierzy się z bardzo utalentowanym innym Francuzem Arthurem
Najwyraźniej nie ma zamiaru wyjeżdżać z Melbourne. Jest już w czwartej rundzie tenisowego Australian Open. W pojedynku z Anastazją Zacharową znów było ciężko, ale skończyło się radośnie dla niej i polskich kibiców. 4:6, 7:5 i 6:4 dla Polki.
To był beznadziejny sezon naszej reprezentacji. Co się mogło posypać, to się posypało, choć przecież i wcześniej konstrukcja kadry nie była zanadto solidna. Na koniec zamiast zastanawiać się, kogo wylosujemy w grupowych rozgrywkach finałów Euro 2024, kalkulujemy szanse w marcowych barażach. Oby nie były one ciągiem dalszym upokorzeń.
Polska reprezentacja w piłce nożnej zremisowała w Warszawie z Czechami 1:1 w eliminacjach do przyszłorocznych mistrzostw Europy. O awans Polacy muszą przebijać się przez baraże.
. I wreszcie w 38. min pomocnik sprytnie przechwycił piłkę na środku boiska, pognał w kierunku czeskiej bramki i ostro dośrodkował, a tam po rykoszetach dopadł do piłki Jakub Piotrowski i wykorzystał wielką szansę. Od tego momentu Polacy wreszcie złapali trochę luzu. Do przerwy 1:0. Co z tego, gdy
To był teatr jednej aktorki z podwarszawskiego Raszyna. Iga Świątek po raz pierwszy mistrzynią WTA Finals rozgrywanych w tym roku w meksykańskim Cancún. Polka pokonała Jessikę Pegulę 6:1, 6:0 i znów jest światowym numerem jeden kobiecego tenisa.
WTA. Iga Świątek. Królowa tenisa wraca na tron Wielki poniedziałkowy finał zaczął się od zwycięskiego serwisowego gema Polki (Pegula wygrała losowanie przy siatce, ale wolała odbierać). W dwóch następnych nie było przełamań, ale już w kolejnym Iga wykorzystała break-point i było 3:1. Do końca seta
W sobotę zmarł jeden z najwybitniejszych piłkarzy w historii – sir Bobby Charlton. Kiedy wraz z zespołem pod wodzą Alfa Ramseya zdobywał mistrzostwo świata w 1966 r., każdy kibic znał jego nazwisko.
Reprezentacja Polski tylko zremisowała z Mołdawią 1:1. I znów bezpośredni awans do Euro 2024 stanął pod wielkim znakiem zapytania.
zwyciężyła, wyprzedziłaby nas. I na boisku od pierwszej minuty to udowadniali. Nie zwyciężyli, ale 1 pkt w Warszawie to dla nich też wielkie osiągnięcie, które nas wpędza w potężne kłopoty. Zaczęło się zaskakująco dla wierzących w łatwy polski sukces. Mołdawianie, jak zapowiadali, nie mieli zamiaru
Polska bez Roberta Lewandowskiego pokonała w wyjazdowym meczu Wyspy Owcze 2:0 na inaugurację pracy z kadrą Michała Probierza. 3 pkt pozwoliły przeskoczyć w tabeli grupy eliminacyjnej do Euro 2024 Czechów, którzy w Tiranie przegrali zdecydowanie z Albańczykami.
Lepiej nie mogło się zacząć. Chwilowy kapitan Piotr Zieliński podał efektownie do Sebastiana Szymańskiego, a ten strzelił lewą nogą zza pola karnego blisko słupka. Była 4. minuta i 1:0. Później długimi fragmentami to Farerzy podawali sobie piłkę na polskiej części boiska. Po dwóch rzutach rożnych
Według Księgi Guinnessa Reinhold Messner i Jerzy Kukuczka nie są już zdobywcami Korony Himalajów, czyli wszystkich 14 ośmiotysięczników.
Bez względu na to, kto zostanie wybrany, trzeba pamiętać, że najlepszy nawet trener wszystkich problemów polskiego futbolu nie rozwiąże.
Fernando Santos nie sprostał zadaniu, chociaż wszystko to, co działo się wokół PZPN i drużyny, też nie pomogło. Tymczasem Albania pod kierownictwem Brazylijczyka Sylvinho rośnie z meczu na mecz.
trudem uporaliśmy się z Wyspami Owczymi, na Albanię to było stanowczo za mało. Jaka będzie najbliższa przyszłość trenera Fernando Santosa? Czy znajdzie się ktoś, kto z tych piłkarzy będzie potrafił stworzyć drużynę? Polska reprezentacja, poważnie chory pacjent Od 1:0 dla Polski do 1:0 dla Albanii
Robert Lewandowski ma już 35 lat i musi mieć świadomość, że mimo stu kilkudziesięciu występów z orzełkiem na koszulce niczego szczególnego z reprezentacją nie osiągnie. Warto jednak posłuchać jego słów, gdy mówi, że drużynie potrzebna jest odtrutka.
sromotnej porażce z Czechami. Skromniutkie 1:0 z Albanią u siebie nikogo przecież nie uspokaja. Optymiści mają nadzieję, że wygłoszone przez kapitana narodowej drużyny prawdy będą miały moc oczyszczającą. Realiści, nie mówiąc o pesymistach, mocno w to wątpią. I nie chodzi tylko o to, czy wczołgamy się
Dzięki dwóm golom Roberta Lewandowskiego piłkarska reprezentacja Polski pokonała 2:0 Wyspy Owcze w eliminacjach do Euro 2024. Dopisanie 3 pkt w tabeli to dobra wiadomość, ale odmienionej drużyny nie zobaczyliśmy. Może poza kilkunastoma minutami w drugiej połowie.
Porażka w turnieju i spadek w rankingu na drugie miejsce nie jest niczym strasznym. Istotne jest, jak nasza mistrzyni i jej sztab zareagują na nową sytuację. Iga Świątek ma dopiero 22 lata. Wszystko jeszcze przed nią.
Iga Świątek przestaje być liderką światowego rankingu tenisowego po porażce z Jeleną Ostapenko w czwartej rundzie US Open: 6:3, 3:6, 1:6. Sabalenka idzie po numer 1 Iga Świątek była liderką nieprzerwanie przez 75 tygodni. To na tyle długo, że dziś jest na 10. miejscu w tabeli wszech czasów
Natalia Kaczmarek zdobyła srebrny medal w biegu na 400 m podczas budapeszteńskich mistrzostw świata w lekkiej atletyce (49,57). To pierwszy wielki sukces indywidualny Polki, która w sztafetach jest przecież mistrzynią i wicemistrzynią olimpijską z Tokio.
Polka tym razem bez końcowego sukcesu w kolejnym turnieju. Swój udział w montrealskim „tysięczniku” zakończyła w półfinale po emocjonującym trzysetowym pojedynku z Jessicą Pegulą: 2:6, 7:6 (7:4) i 4:6.
Polscy siatkarze po raz pierwszy zdobyli złote medale w Lidze Narodów. W gdańskiej Ergo Arenie drużyna Nikoli Grbicia była zdecydowanie lepsza od USA i zwyciężyła 3:1 (25:23, 24:26, 25:18 i 25:18).
W ćwierćfinale siatkarskiej Ligi Narodów w Gdańsku Polska pokonała Brazylię 3:0 (26:24, 25:21, 25:20). Teraz zespół Nikoli Grbicia spotka się w półfinale z Japonią.
W meczu o trzecie miejsce pokonaliśmy reprezentację USA 3:2 (25:15, 16:25, 25:19, 18:25 i 17:15). Na taki wynik w światowej siatkówce kobiet czekaliśmy 55 lat.
Iga Świątek odpadła, ale i tak osiągnęła życiowy sukces. Chyba trochę polubiła trawiastą nawierzchnię, ale najwyraźniej nie na tyle, żeby sięgnąć jeszcze wyżej. A szansa była ogromna.
Iga Świątek uległa Elinie Switolinie w ćwierćfinale tenisowego Wimbledonu 1:2 (5:7, 7:6 i 2:6). To wielki triumf Ukrainki, która wróciła do rywalizacji zaledwie trzy miesiące temu, po przerwie po urodzeniu dziecka. Z kolei liderka światowego rankingu znalazła się w najlepszej ósemce tego turnieju
Losowanie dla Igi Świątek poszło świetnie. Przynajmniej w teorii, bo zgodnie z tym, co powtarzała Agnieszka Radwańska, turniejową drabinkę najlepiej oceniać po zawodach.
Nic nie usprawiedliwia Fernando Santosa i polskich reprezentantów, którym wydawało się, że mecz skończył się po pierwszych 45 minutach. Po trzech meczach eliminacyjnych uzbieraliśmy zaledwie 3 pkt.
Ten mecz był pułapką dla naszej reprezentacji. Chodziło w nim o jedno, czyli o 3 pkt w eliminacjach Euro 2024. Wszyscy przyjmowali sukces za pewnik. Każda strata punktów byłaby klęską i zaprzepaszczeniem pozytywnego klimatu stworzonego skromnym i towarzyskim, ale zwycięskim 1:0 z Niemcami. Czytaj
To był mecz godny wielkiej stawki, czyli wielkoszlemowego mistrzostwa w Paryżu. Iga Świątek obroniła tytuł i znowu została mistrzynią turnieju wielkoszlemowego. Było 6:2, 5:7 i 6:4. Na korcie Philippe’a Chartiera często oglądaliśmy napis: „Zwycięstwo należy do najwytrwalszych”. Kolejny raz wytrwalszą okazała się wielka mistrzyni z Polski.
Najlepszy polski sędzia piłkarski Szymon Marciniak był gościem specjalnym imprezy współorganizowanej przez Sławomira Mentzena, lidera skrajnie prawicowej Konfederacji. Tzw. spotkanie networkingowe odbyło się kilka dni temu w Katowicach. UEFA żądała wyjaśnień od sędziego, ale ostatecznie zdecydowała, że poprowadzi on tegoroczny finał Ligi Mistrzów.
far-right leader’ https://t.co/09ItsYjhni — The Guardian (@guardian) June 1, 2023 Szymon Marciniak wydał oświadczenie Pytanie o to, czy Szymon Marciniak ze swoim zespołem zostanie odsunięty od sędziowania finału Champions League, nie była tu dla mnie najważniejsza. Istotniejsze jest to
Na wyższych szczeblach drabinki mogą czekać na Igę Świątek duże nazwiska: Barbora Krejcikova, Coco Gauff i w ewentualnym półfinale Jelena Rybakina. Tymczasem żeby obronić czołową pozycję w rankingu WTA, trzeba dotrzeć co najmniej do ćwierćfinału.
porażce z Leylah Fernandez. Iga Świątek i duże nazwiska Iga Świątek, wiadomo: nr 1 światowego tenisa od 60 tygodni. Jest faworytką, ale nie mówimy tego z wielką pewnością. Po oszałamiającym ubiegłym sezonie w tym roku trzeba bronić zdobyczy, co w 100 proc. jest po prostu niemożliwe. Białorusinka
Iga Świątek przegrała w finale Madrid Mutua Open z Aryną Sabalenką w trzech setach (3:6, 6:3 i 3:6). Światowa jedynka uległa wiceliderce zasłużenie, choć niełatwo pisać te słowa, gdy się kibicuje Polce.
Nowy selekcjoner Polski Fernando Santos nie jest w gorącej wodzie kąpany, ale w jedenastce na Albanię wprowadził kilka zmian w składzie.
Po praskiej katastrofie w meczu z Czechami polska reprezentacja zdobyła pierwsze punkty w eliminacjach Euro 2024. Na Stadionie Narodowym Polska po golu Karola Świderskiego zwyciężyła Albanię 1:0. To nie było porywające widowisko, co najwyżej przeciętne. Najważniejsze, że skończyło się zwycięstwem i
Taki debiut to koszmar trenera. Polska prowadzona przez Fernando Santosa przegrała w Pradze z Czechami 1:3. Gdyby nie gol rezerwowego Damiana Szymańskiego, byłoby jeszcze gorzej. To był pierwszy mecz eliminacji do Euro 2024.
W emocjonującym konkursie na dużej skoczni w słoweńskiej Planicy Dawid Kubacki zdobył brązowy medal mistrzostw świata w skokach narciarskich, a Kamil Stoch był tuż za nim.
Fernando Santos wyrobił sobie autorytet przez lata pracy. Z jednej strony umie utrzymać dyscyplinę, a z drugiej dba o atmosferę w szatni. Duże wrażenie podczas ostatniego mundialu zrobiło posadzenie na ławce rezerwowych samego Ronaldo.
Nie ma Igi Świątek, nie ma Huberta Hurkacza, ale jest Magda Linette. Właśnie w pięknym stylu pokonała Caroline Garcię 7:6 (3), 6:4 i tym samym została jedną z ośmiu tenisistek, które walczą o tytuł w Australian Open.
Plíšková ma już za sobą potężny kryzys formy. Numerem 1 jak kilka lat temu już pewnie nie będzie, ale powrót do pierwszej dziesiątki jest realny. W Australii pokazuje się z dobrej strony. Na pewno jednak Polka nie przestraszy się słynnego nazwiska, tym bardziej że niedawno pokonała Czeszkę w
W przedostatnim konkursie Turnieju Czterech Skoczni w Innsbrucku zwyciężył Dawid Kubacki. Ciągle ma szansę, przynajmniej w teorii, na końcowy sukces. Ale strata do Norwega Halvora Egnera Graneruda jest potężna. Ponad 20 punktów.
Dla starszych pokoleń był tym, kim później dla wielu był Maradona, a w ostatniej dekadzie Lionel Messi czy Cristiano Ronaldo. Na podwórku każdy chciał być wtedy jak Pelé. Kiwać się jak on, strzelać gole jak on.
To musiało się tak skończyć. Czesław Michniewicz rozstaje się z futbolową kadrą. Z jakichś względów prezes PZPN Cezary Kulesza opóźniał moment ogłoszenia wyroku, bo jestem pewny, że decyzja zapadła znacznie wcześniej. Jeszcze w Katarze.
Na ciągle młodego Kyliana Mbappe i wiecznie młodego Lionela Messiego będą zwrócone oczy rzeszy kibiców. To największe postaci swoich zespołów, choć ich kolegom też nie można odmówić wielkości.
bezwzględnymi egoistami. Stąd mogą pochwalić się asystami, które często są bardziej spektakularne od strzałów tych, którym wykładają piłkę. Ciekawe, czy niedzielna rozgrywka jednoznacznie wskaże, który z nich zasługuje na tytuł gwiazdy nr 1. Szymon Marciniak w finale Całkiem możliwe, że przyćmi ich
Doczekał się tytułu Leo Messi, który w decydującym stopniu przyczynił się do tego triumfu Argentyny. Ten sukces na pewno jeszcze smakuje, bo został osiągnięty po wielkim, dramatycznym finale z Francją.
. minuty, kiedy Angel Di Maria oszukał Ousmane’a Dembele′a, wbiegł na pole karne i padł podcięty przez miniętego Francuza. Szymon Marciniak nie miał wątpliwości – rzut karny. Piłkę ustawił oczywiście Leo Messi, zmylił Hugo Llorisa i było 1:0. Trójkolorowi nie rzucili się do odrobienia
Reprezentanci naszego kraju wybiegną na boisko stadionu Lusajl w niedzielę. Wolelibyśmy co prawda, żeby było ich tam jedenastu, a nie trzech, ale cieszmy się z tego, co mamy. I na chwilę zapomnijmy o naszych orłach i ich trenerze.
Francja stanie naprzeciw Argentyny w finale katarskiego mundialu. Zespół Didiera Deschampsa pokonał 2:0 Maroko, które do ostatniej chwili starało się odwrócić wynik.
W jednej ósmej finału mistrzostw świata Polska przegrała z Francją 1:3 i tym samym odpadła z turnieju. Sensacji nie było, ale wstydu też nie. Wreszcie. Po drugiej stronie był jednak Kylian Mbappe, który może być największą gwiazdą mundialu.
krótko przed przerwą. Świetne podanie do 36-letniego Giroud w pole karne i, niestety, 0:1. Napastnik Les Bleus drugiej okazji nie zmarnował. Karny razy dwa, Lewandowski trafia Takich 45 min, jak w pierwszej połowie, Polacy jeszcze nie rozegrali w tym turnieju. Okazało się, że umieją znacznie więcej
Niektórzy zawodnicy mówią o ciśnieniu, które im towarzyszyło w rozgrywkach grupowych. Tak bardzo chcieli zwalczyć tę klątwę występów na wielkich turniejach. Od dekad ostatnim elementem grupowej triady był niezmiennie mecz o honor. Teraz już nie muszą, teraz mogą. I to ma wyzwolić inicjatywę.
Didier Deschamps zareagował na kłopoty spokojnie, co udzieliło się podopiecznym. Przeszli przez grupę, rozbijając Kostarykę 7:0 i pokonując Danię 2:1. Porażka w ostatnim meczu z Tunezją 0:1 miała wielkie znaczenie dla tych drugich, ale niczego nie zmieniała w sytuacji jednego z faworytów mundialu. Prawie
Wariantów w grupie C jest sporo. Polacy wiedzą jedno: 1 pkt, czyli remis, wystarczy, by świętować pierwszy od zamierzchłych czasów awans do fazy pucharowej mistrzostw świata.
wiedzą jedno: 1 pkt, czyli remis, wystarczy, by świętować pierwszy od zamierzchłych czasów awans do fazy pucharowej mistrzostw świata. Ten ostatni raz zdarzył się w 1986 r. w Meksyku i był możliwy tylko dlatego, że awansowały trzy zespoły. Lanie, które urządzili potem Polakom Brazylijczycy (było 0:4