Coś, co nadaje się na sprawę dla komisji śledczej, w państwie PiS zostanie zamiecione pod dywan. Nie łudźmy się, że spotkania Hofman–Czarnecki wywrócą tę władzę. Zwłaszcza że zbyt wiele towarzyszy im wątpliwości kłócących się z narracją Romana Giertycha.
Obecna władza i jej zbrojne ramię w postaci CBA nie zatrzymają się przed nikim i niczym, by wyeliminować tych, którzy zaszli jej za skórę.
W tej apatii czy halucynacji, która ogarnęła znaczną część Polaków, społeczna zgoda na przejęcie przez Orlen 20 gazet regionalnych wydaje się przesądzona. Pozostaje wiara w rozsądek ich właścicieli.
Antoni Macierewicz znowu nie przedstawił raportu smoleńskiego i nie czuje się w obowiązku wytłumaczyć. Tak wygląda największa mistyfikacja w najnowszej historii Polski.
Pegasus to złośliwe oprogramowanie szpiegujące, które wprowadzone do smartfona przejmuje nad nim kontrolę w sposób niezauważalny dla użytkownika. Nie da się przed nim uchronić, co władza może wykorzystywać, by inwigilować opozycję.
wyjaśnień, stwierdził, że kontroli operacyjnej wobec Nowaka nie stosowano po 1 października 2019 r., a więc od czasu, kiedy przestał pełnić funkcję szefa ukraińskiej służby drogowej Ukrawtodor. Jak z kolei dowiedziała się „Rz”, śledztwo i podsłuchy uruchomiono w styczniu tego samego
Szef PiS będzie nadzorował aparat bezpieczeństwa państwa z fotela wicepremiera rządu, kierowanego przez podlegającego mu członka PiS. W dodatku żywiąc do części służb głęboko zakorzenioną niechęć.
Afera związana z praniem pieniędzy kremlowskiej elity i rosyjskiej mafii potwierdza złodziejskie kulisy działania reżimu Putina, ale i współudział w tym procederze największych zachodnich banków.
Decyzja o wystawieniu nakazów aresztowania dla trzech kontrolerów ze Smoleńska oczywiście nie ma znaczenia prawnego. To kolejna odsłona gry prawicy wokół katastrofy.
Podczas partyjnych uroczystości zwykle stoi w pierwszym rzędzie. Choć jest tylko doradcą dyrektora wojskowego instytutu, cieszy się zaufaniem prezesa Kaczyńskiego. Kim jest Ryszard Walczak?
pozwolić, bo ma nad sobą rozpięty parasol – twierdzi jego znajomy. *** Artykuł zawiera fragmenty książki Grzegorza Rzeczkowskiego „Katastrofa posmoleńska. Kto rozbił Polskę”, którą dołączamy do części nakładu bieżącego wydania POLITYKI. Książkę można też kupić w wersji papierowej w księgarniach i na sklep.polityka.pl, a jako e-book – na publio.pl.
Profesjonalne służby potrafiłyby bez zbędnego rozgłosu zapewnić bezpieczeństwo ministrowi, a nawet wyperswadować mu takie pomysły.
Rządowe Centrum Bezpieczeństwa jest głównym ośrodkiem zarządzania kryzysowego w Polsce. Na jego czele stoi człowiek, który wiele zawdzięcza obozowi PiS.
określenia rodzaju zagrożenia – jak zauważył serwis Konkret24 – naruszał rozporządzenie Rady Ministrów z grudnia 2018 r., które nakłada na dyrektora RCB m.in. obowiązek wskazania go w rozsyłanym alercie. Potwierdza to wpis wiceszefa Centrum Grzegorza Świszcza, umieszczony na stronie RCB, w
Legalizacja kanibalizmu rzekomo promowana na Zachodzie, czym straszył w 2019 r. Zbigniew Rau, to w dużej mierze wytwór kremlowskiej propagandy.
tu trudno o zaskoczenie: podporządkowane Kremlowi serwis Sputnik News oraz główny kanał rosyjskiej telewizji państwowej Rossija 1. Czytaj też: Jak uchronić demokrację przed fejkami Dezinformacja miła dla ucha Ale najpierw ustalmy, co konkretnie powiedział prof. Magnus Söderlund, specjalizujący
To będzie kolejny proces, na którym Macierewicz będzie musiał wytłumaczyć się ze swoich spiskowych teorii smoleńskich.
To największy sukces szefa podkomisji smoleńskiej w ostatnim czasie: jego spiskowe teorie zyskały nieoczekiwany posłuch wśród antykremlowsko nastawionych Rosjan.
. Macierewicz, który udowodnił zbrodnię Rosji”, „Tak, pisał już Rzeczkowski w rosyjskiej gazecie, będą zadowoleni, jak podoba się Rosji i poniża Rzeczkowski się swoimi kłamstwami. I nie pisze o tym, jak Tu-154M został zniszczony przez Rosję” – to wpisy po polsku. „Wstyd, kiedy
Do niedawna to, co pogotowia wiedziały o pacjentach i wypadkach, nie wychodziło poza należące do nich serwery.
Apeluję do dziennikarzy: nie cytujcie kolejnych „rewelacji” Antoniego Macierewicza, które nie mają nic wspólnego z prawdą, a jedynie jątrzą i dezinformują.
Były minister obrony próbuje wyjść z opresji, atakując dociskających go polityków opozycji i prezentując kolejne „rewelacje”.
To kolejna odsłona wojny informacyjnej, którą PiS i jego wiceprezes prowadzą konsekwentnie od dziesięciu lat, skłócając społeczeństwo i osłabiając państwo.
Co jeśli ktoś zechce użyć systemu Pegasus przeciw zwykłemu obywatelowi? Nie ma szans na skuteczną obronę, nawet jeśli padnie się ofiarą prowokacji czy nadużycia władzy.
Polskie ministerstwa i wojsko podczas oficjalnych spotkań i wydarzeń korzystają z usług współpracownika firmy rosyjskiego oligarchy.
O aferze wokół „żartu” dwóch rosyjskich pranksterów telefonujących i nagrywających prezydenta Andrzeja Dudę wiadomo coraz więcej. I nie są to wiadomości dobre dla Polski.
Na czele służb, które nie wykryły ani jednej z afer PiS, stoi człowiek, który zbudował swoją pozycję na naginaniu prawa. Nowe fakty pokazują, jak Mariusz Kamiński i jego ludzie zdobyli władzę, sabotując państwo. I jak teraz wspierają reelekcję Andrzeja Dudy.
wywiadu kryminalnego, który zasłynął tym, że po odejściu z CBA został ochroniarzem Jarosława Kaczyńskiego. Jednak najważniejszą postacią spośród bezpieczniaków – przynajmniej do pewnego czasu – był dla Kamińskiego sam szef Zośki, czyli Grzegorz Postek, kolejny z wielu byłych policjantów
Prawomocny wyrok sądu nakazujący Jarosławowi Kaczyńskiemu przeproszenie Radosława Sikorskiego za oskarżenie go o zdradę dyplomatyczną to tylko jeden z wielu dowodów odsłaniających rzeczywiste motywacje PiS w sprawie katastrofy smoleńskiej.
Jak państwo PiS ściga zasłużonego oficera polskiego kontrwywiadu, który bronił przed Antonim Macierewiczem natowskiej instytucji.
szykan, którym poddano oficerów z CEK z jego ówczesnym szefem płk. Krzysztofem Duszą na czele. GRZEGORZ RZECZKOWSKI: – Co robił pan przez ostatnie cztery i pół roku? KRZYSZTOF DUSZA: – Głównie odwiedzałem prokuratury i sądy. Gdyby nie rodzina, a w szczególności żona i garstka przyjaciół
Syn ministra Karol Tchórzewski startował na prezydenta Siedlec. Jego zastępcą miał być lokalny polityk związany wcześniej z Kukiz ’15 – którego brat pracuje u rosyjskiego giganta węglowego.
Ponad 1,5 tys. fałszywych alarmów o podłożeniu ładunków wybuchowych odnotowała w 2019 r. straż pożarna. To aż siedem razy więcej niż rok wcześniej.
Po raz drugi w ostatnich latach Sylwester Latkowski wszedł w schemat: rzucić ciężkim oskarżeniem i rozpętać burzę, podpierając się znanymi nazwiskami. Niczego nie wyjaśnić, za to usatysfakcjonować stojących w cieniu interesariuszy.
Nowy szef strategicznej Agencji Rezerw Materiałowych jest jednym z tych, którzy swoją karierę zawdzięczają Mateuszowi Morawieckiemu. To, co wyróżnia Michała Kuczmierowskiego, to droga, która zaczęła się dziesięć lat temu od ustawienia krzyża na Krakowskim Przedmieściu.
Grzegorza Rzeczkowskiego Katastrofa posmoleńska. Kto rozbił Polskę, którą w wersji papierowej można kupić w księgarniach i na sklep.polityka.pl, a jako e-book – na publio.pl.
Ogłaszając kolejne rewelacje dotyczące katastrofy smoleńskiej, Macierewicz i jego ludzie idealnie wpasowali się do zasad kremlowskiej propagandy. Publikujemy obszerny fragment książki „Katastrofa posmoleńska. Kto rozbił Polskę”.
. Taka też jest specyfika dezinformacji, w tym tkwi jej zabójcza siła, że nieprawdziwy przekaz jest stosunkowo krótki i efektownie brzmiący. Jego neutralizowanie zajmuje dużo miejsca i czasu, przy tym zazwyczaj brzmi mniej atrakcyjnie. Tekst jest fragmentem najnowszej książki Grzegorza Rzeczkowskiego
Od lat w kolejne rocznice z ust Antoniego Macierewicza i akompaniującego mu chóru polityków PiS rozbrzmiewa ten sam, urągający wszelkiej przyzwoitości przekaz o przyczynach katastrofy smoleńskiej.
. Niestety, wciąż znajduje rzeszę wiernych słuchaczy, którym jest w sumie obojętnie, w której filharmonii zajęli miejsca – brukselskiej czy moskiewskiej. Byle grali miło dla ucha. Więcej o tym, kto i jak podzielił Polaków po katastrofie smoleńskiej, przeczytacie Państwo w nowej książce Grzegorza Rzeczkowskiego „Katastrofa posmoleńska. Kto rozbił Polskę”. Książka ukazała się razem z wielkanocnym wydaniem „Polityki”.
Przedstawiamy fragment książki „Katastrofa posmoleńska. Kto rozbił Polskę?”.
, więc zostanie we współdziałaniu z władzami kościelnymi przeniesiony w inne, bardziej odpowiednie miejsce”. Przeniesienie miało się odbyć 3 sierpnia 2010 r. o godz. 13. PiS potraktował słowa nowego prezydenta jak wypowiedzenie wojny. GRZEGORZ RZECZKOWSKI Książka jest dostępna na www.sklep.polityka.pl oraz w formie e-booka w księgarniach internetowych.
Rząd z podkopaną wiarygodnością to najgorsze, co może nam się przytrafić w sytuacji, gdy solidarność staje się kluczowa w tej bezprecedensowej walce. Zamiast zaufanie odbudowywać, władza brnie dalej.
Tych, którzy pamiętają nie tak dawne przykłady bezinteresownej pomocy, jaką Polska i Polacy nieśli ludziom w potrzebie na całym świecie, postawa w obliczu koronawirusa zaskakuje egoizmem.
Okazuje się, że do zamachu na Tumso Abdurachmanowa nie doszło w Polsce. Dlaczego nasze służby nie były w stanie tego ustalić?
Pierwszy raz od niepamiętnych czasów zgadzam się z rzecznikiem Kremla i jego propagandową tubą, czyli serwisem Sputnik. Zamach na czeczeńskiego uciekiniera w Warszawie to problem Polski.
Podobno Mariusz Kamiński walczył do końca, ale nie udało mu się obronić najbliższego współpracownika. Wraz z odejściem Ernesta Bejdy z CBA maleją wpływy „super-Maria” w służbie, którą razem zakładali. A nowy szef ściąga na nią nowe kłopoty.
precyzyjniej – Grzegorzowi Ocieczkowi, jednemu z jego najbardziej zaufanych ludzi. To właśnie on ściągnął go do ABW i mianował swoim zastępcą w departamencie postępowań karnych. To również Ocieczek sprowadził na niego kłopoty, gdy 25 kwietnia 2007 r. zabrał go do domu Barbary Blidy w Siemianowicach
W 2010 r. wizycie Lecha Kaczyńskiego towarzyszył kontekst zbliżających się wyborów prezydenckich. Podobnie jest dziś.
W sprawie Banasia służby pokazały, że interes państwa nie jest dla nich najważniejszy. Prezes NIK w swej niechęci do złożenia dymisji obnażył prawdziwe intencje prokuratury, CBA, ABW oraz ich nadzorców.
Zaskoczenia nie było – sąd oddalił kasację wyroku 2,5 roku więzienia dla Falenty za udział w aferze podsłuchowej. Mimo to wciąż wiele w tej sprawie od niego zależy i wciąż wiele wymaga wyjaśnienia.
Po wątpliwych kandydaturach Krystyny Pawłowicz i Stanisława Piotrowicza do Trybunału Konstytucyjnego prezes PiS nie przestaje zaskakiwać. Na marszałka seniora wyznaczył jeszcze bardziej skompromitowanego polityka – Antoniego Macierewicza.
Cel jest jeden i ten sam od lat – w ramach wojny hybrydowej zdestabilizować Europę, działając z pełną bezwzględnością.
PiS w zasadzie nie prowadzi polityki zagranicznej. Nie potrzebuje więc doświadczonych ambasadorów. Chyba że do roli hostess.
Wywiad USA ewakuował z Kremla jednego ze swoich najlepszych agentów. Amerykanie bali się, że wydać go może... prezydent Trump.
Zagadkowa seria zatrzymań w Rosji oskarżanych o szpiegostwo – Polaka i trójki Rosjan – obniża i tak już niską reputację naszych służb. Mamy kryzys o skali nienotowanej od lat.
Uważa się, że aby zainfekować urządzenie Pegasusem, trzeba kliknąć w przesłany link lub załącznik.
certyfikację w Polsce). Być może CBA próbuje ominąć prawo, co system ułatwia. Został tak zaprojektowany, że właściwie nie zostawia śladów, ma również możliwość samolikwidacji. „Jeżeli ten program został zakupiony, to (…) do nielegalnego podsłuchiwania obywateli” – podkreślał na posiedzeniu sejmowego zespołu śledczego ds. zagrożeń bezpieczeństwa państwa płk Grzegorz Reszka, były szef polskich służb.
To on miał przekazać Amerykanom najważniejsze informacje o rosyjskiej ingerencji w wybory prezydenckie w USA. Według CNN operację przeprowadzono m.in. z obawy przed Donaldem Trumpem.
Nie chodzi o to, co potrafi Pegasus, ale o to, do czego może być przeznaczony. I o to, że niewiele nas to w sumie obchodzi.
Pamiętacie „brud”, który wysłannicy Putina oferowali ludziom Trumpa? Takim samym brudem posługują się ludzie PiS w stosunku do swoich przeciwników.
Sądy i prokuratura umarzają sprawy, które dotyczą byłego ministra obrony, stosując czasem kuriozalne uzasadnienia. Wydaje się, że Antoni Macierewicz jest nietykalny dla wymiaru sprawiedliwości.