Polityka o historii. Odc. 66
Żydokomuna to mit. Jak naprawdę wyglądało życie polskich Żydów po wojnie
Żydokomuna to stereotyp. Ile jest w nim prawdy? Jak oddzielić fantazmat Żydokomuny od faktu społecznego, jakim był akces do komunizmu tysięcy ocalałych z Holokaustu polskich Żydów? W latach 1944–45 udział funkcjonariuszy żydowskich w Ministerstwie Bezpieczeństwa Publicznego wahał się wokół 30 proc. Ale Polacy stanowili 63 proc. Możemy więc mówić o nadreprezentacji osób pochodzenia żydowskiego w MBP w stosunku do liczby ocalałych z Holokaustu. Ale np. w powiatowych Urzędach Bezpieczeństwa Publicznego bili i torturowali żołnierzy podziemia funkcjonariusze o polskim i wiejskim rodowodzie.
Wielu polskich Żydów wykorzystało szansę awansu zawodowego, przyjmując strategię mimikry. Inni zajęli się upamiętnieniem pomordowanych w Zagładzie, odbudową żydowskiego życia kulturalnego i religijnego. Tysiące rozpoczęło pracę jako górnicy czy rzemieślnicy na Dolnym Śląsku.
Jednak zdecydowana większość uciekła z Polski po pogromie w Kielcach. W ten sposób nogami zagłosowali przeciwko komunizmowi. Stereotyp Żydokomuny upraszcza i banalizuje historyczną przeszłość. Jak było naprawdę, opowiada w rozmowie z Marcinem Zarembą dr Kamil Kijek, historyk i socjolog, kurator wystawy w Muzeum Polin w Warszawie „1945. Nie koniec, nie początek”, opowiadającej o powojennych losach polskich Żydów.
***
Dziękujemy, że słuchasz naszych podkastów. Powstają one dzięki wsparciu cyfrowych prenumeratorów. Ciesz się dostępem do wszystkich, także specjalnych materiałów „Polityki”, i dołącz do grona prenumeratorów Polityka.pl.