Świat

1062. dzień wojny. Jak nie ulica, to zagranica? Skąd Rosja może brać nowych żołnierzy

Nowi rekruci rosyjskiej armii pod koniec 2023 r. Nowi rekruci rosyjskiej armii pod koniec 2023 r. Petrov Sergey / Russian Look / Forum
Rosja to wielki kraj, ale ludzi w nim trochę mało: niecałe 144 mln obywateli, podczas gdy państwa Unii Europejskiej mają ich 449 mln, zaś Stany Zjednoczone 335 mln. Jeśli Rosja chce podbijać kolejne kraje, musi oszczędzać zasoby osobowe. Tylko jak?

W zakładzie chemicznym Omskij Kauczuk w Omsku doszło do wybuchu. Tradycyjnie nie wiadomo, czy to robota ukraińskiego GUR, czy codzienność w rosyjskich zakładach chemicznych. Omsk leży 2,6 tys. km od terenów kontrolowanych przez Ukrainę, więc drony dalekiego zasięgu tam nie doleciały. Doleciały natomiast do Kazania, 900 km od terenów kontrolowanych przez Ukrainę. Na ulicy znaleziono kawałek pocisku, co rosyjskie media opisały jako fragment zestrzelonego drona ukraińskiego. Po bliższym przyjrzeniu okazuje się, że jest przyspieszacz startowy od pocisku przeciwlotniczego Pancyr S-1. Czasem rosyjska obrona przeciwlotnicza skuteczniej atakuje bronionych obiektów od ukraińskich dronów.

Rosjanie nie pozostają jednak Ukraińcom dłużni. W ataku rakietowym na Zaporoże trafili w budynek biurowy przy zakładzie przemysłowym, zginęło 13 osób, a ponad sto jest rannych.

Według gen. Ołeksandra Syrskiego, naczelnego dowódcy Sił Zbrojnych Ukrainy, w 2024 r. Rosjanie stracili więcej ludzi na wojnie niż w ciągu jej dwóch poprzednich lat. Całkowite straty wyniosły 434 tys., w tym 150 tys. zabitych, a reszta to poważnie ranni. Jednocześnie jednak gen. Syrski przyznaje, że wiele ukraińskich brygad ma problem z poziomem wyszkolenia dowódców. Paradoks polega na tym, że za dobór dowódców i ich wyszkolenie odpowiada on sam.

Reklama