Muzyka

Atomowy Penderecki

Recenzja płyty: Atom String Quartet, „Penderecki”

materiały prasowe
Ciekawa propozycja, może trudniejsza niż inne płyty tych artystów, ale będąca w stanie odrobinę przybliżyć twórczość Pendereckiego osobom, które raczej jej nie znają.

Trudno właściwie określić, jaka jest stylistyka tej płyty. Atom String Quartet to zespół o klasycznym składzie i klasycznej częściowo formacji, który gra jazz – w swoistym, pełnym temperamentu stylu. Tym razem jednak, składając hołd naszemu czołowemu kompozytorowi, który w zeszłym roku ukończył 85 lat, potraktował jego kompozycje nie całkiem jazzowo – choć kilka takich momentów również się na tej płycie znajdzie. Co więcej, niektóre utwory – wplecione między inne „Trzy utwory w dawnym stylu”, które Penderecki stworzył z fragmentów swojej muzyki filmowej do „Rękopisu znalezionego w Saragossie” – są wykonane właściwie bez ingerencji. Inne są jakby rozwinięciem, poszerzeniem idei Pendereckiego, z zachowanymi zwrotami z autentycznej muzyki – dotyczy to opracowań utworów z późniejszego, romantyzującego okresu jego twórczości, od Capriccia na tubę solo i Preludium na klarnet solo po fragmenty powstałej kilka lat temu Suity na wiolonczelę solo. Ciekawa propozycja, może trudniejsza niż inne płyty tych artystów, ale będąca w stanie odrobinę przybliżyć twórczość Pendereckiego osobom, które raczej jej nie znają.

Atom String Quartet, Penderecki, Filharmonia Szczecińska

Polityka 36.2019 (3226) z dnia 03.09.2019; Afisz. Premiery; s. 81
Oryginalny tytuł tekstu: "Atomowy Penderecki"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Świat

Gdzie na świecie aborcja jest legalna, a gdzie kobiety muszą ją wykonywać w podziemiu?

Co roku na świecie dokonuje się ponad 40 mln aborcji – głównie w tych krajach, gdzie poziom wiedzy na temat antykoncepcji jest niski.

Redakcja
22.10.2020
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną