Archiwum Polityki

Wybory lokalne, skutki globalne

Francuskie wybory regionalne mogą pogrzebać plany prezydenta Sarkozy’ego na reelekcję w 2012 r. Lewica odniosła wielkie zwycięstwo biorąc ponownie władzę w prawie wszystkich regionach Francji z wyjątkiem Alzacji (gdzie prawica wygrała dzięki rozproszeniu głosów przez Front Narodowy 81-letniego Jean-Marie Le Pena), wyspy Reunion (na której w zwycięstwie pomogło rozproszenie wywołane przez lokalną partię komunistyczną) i Gujany Francuskiej. Wybory regionalne, choć lokalne, zmieniły rozkład politycznych sił we Francji: przywróciły tradycyjny podział na lewicę i prawicę. Przez lata pogrążeni w kryzysie socjaliści odzyskali w tych wyborach pozycję hegemona na lewicy i odebrali prezydenckiej UMP tytuł pierwszej partii Francji. Dla Sarkozy’ego to bolesny policzek. Konsekwencje dotkną zapewne 19 ministrów, którzy brali udział w wyborach i przegrali je z kretesem. Jak miałby przeprowadzać reformę emerytur pokonany w Akwitanii minister pracy? Główny doradca Sarkozy’ego Claude Guéant tuż przed II turą zapowiedział drobne zmiany w rządzie. Wyniki wyborów wskazują, że tylko dogłębne zmiany mogłyby zyskać uznanie. Francuzi rozglądają się za nowym przywódcą prawicy. Szanse ma premier François Fillon. To on może stanąć w szranki z kandydatem lub kandydatką socjalistów w 2012 r.
Polityka 13.2010 (2749) z dnia 27.03.2010; Flesz. Ludzie i wydarzenia; s. 11
Reklama