Archiwum Polityki

Muzeum Tolerancji

Ośrodek Szymona Wiesenthala ścigający zbrodniarzy hitlerowskich i edukujący młode pokolenia o tragedii holocaustu, idąc z duchem czasu, prowadzi edukację w Internecie. Jest tam cała encyklopedia, a pod literą E, na co zwrócił uwagę nasz czytelnik z USA, znajdujemy wielką swastykę i hasło ENDECJA. Autor hasła znał temat ze słyszenia, bo wyjaśnia, że nazwa pochodzi od wymowy skrótu, cytujemy – „Narodowa Demokraczja”. Ta Demokraczja nie tylko jest antysemicka, ale „pod rządami nazistowskimi (nie napisano czyimi) przyłączyła się do Polskiej Armiyi Krajowej, która często występowała przeciw Żydom”. Szkoda, że tak zasłużony Ośrodek nie prowadzi lepszej edukacji. Nie tu jest miejsce, by chwalić endecję, ale umieszczanie jej pod hitlerowską swastyką nie przystoi „Ośrodkowi nauczania”. A już wspominanie o Armii Krajowej pod tym sztandarem zupełnie nie pasuje. Muzeum Tolerancji – to w porządku, ale ta tolerancja jest już zbyt daleko posunięta.

Polityka 20.2000 (2245) z dnia 13.05.2000; Fusy plusy i minusy; s. 102
Reklama