Któż na lekcjach biologii nie musiał rysować pantofelka (Paramecium sp.), podręcznikowego organizmu z królestwa pierwotniaków? Na urzęsionej komórce zaznaczaliśmy rejon gębowy i odbytowy, wewnątrz zaś błoniaste struktury, wodniczki, jądro.
Pantofelek nie fascynował, bo cóż mogło zadziwiać w tym pierwotniaku? Od lat skupiają one jednak uwagę biologów. Służą jako modele do badań podstawowych funkcji życiowych komórek. Doskonale sprawdzają się również w doświadczeniach naśladujących procesy zachodzące w neuronach. Choć same nie mają nerwów, pantofelki reagują na wiele bodźców dokładnie tak, jak komórki nerwowe. Badania Paramecium to także sposób na poznanie biologii pierwotniaków chorobotwórczych, z którymi jest bardzo blisko spokrewniony.
– Zainteresowanie pantofelkiem musiało doprowadzić do badań nad jego genomem. My to przewidzieliśmy i zabraliśmy się do roboty pierwsi. Dzięki temu, choć zsekwencjonowaliśmy tylko część DNA (najdłuższy chromosom), i tak będziemy uznawani za prekursorów badań nad genomem pantofelka – tłumaczy dr Marek Zagulski z Pracowni Sekwencjonowania DNA i Syntezy Oligonukleotydów warszawskiego Instytutu Biochemii i Biofizyki PAN (IBB).
Sukces kosztował 50 tys. euro oraz dwuletni wysiłek sześciu osób.
Latem 2004 r. badania uwieńczyła publikacja w wysoko notowanym w świecie naukowym „Current Biology” . Całą sekwencję zaś w postaci ciągu miliona liter udostępniono w Internecie na stronie http://psd.ibb.waw.pl/1MB/gbrowse/1mb. – Nukleotydy to „ogniwa” budujące łańcuch DNA. Występują w czterech odmianach oznaczonych literami: A, T, C, G. Sekwencjonowanie to proces ustalania kolejności tych ogniw w łańcuchu – tłumaczy istotę przedsięwzięcia Andrzej Migdalski z IBB.